Turcja wkroczyła do Syrii. Kurdowie donoszą o pierwszych ofiarach cywilnych

Turcja wkroczyła do Syrii. Kurdowie donoszą o pierwszych ofiarach cywilnych

Zbombardowane Ras al-Ajn
Zbombardowane Ras al-Ajn / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W środę 9 października turecka armia rozpoczęła bombardowanie celów w północnej Syrii i wkroczyła do regionu zasiedlonego przez kurdyjską mniejszość. Przedstawiciele atakowanego SDF donoszą o pierwszych ofiarach śmiertelnych wśród cywilów.

Świat obiegły już zdjęcia z ataku przypuszczonego na Ras al-Ajn, ale nie tylko to miasto zostało zbombardowane. Syryjskie Siły Demokratyczne informują, że zaatakowane zostały też Tell Abjad, Al-Kamiszli i Issa. SDF to złożona głównie z Kurdów siła, która przy wsparciu Amerykanów wyparła z północnej Syrii bojowników Państwa Islamskiego. Na zajmowanym przez Kurdów terytorium działają jednak także komórki Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej przez Turcję i NATO za ugrupowanie terrorystyczne. To właśnie pod pretekstem eliminacji zagrożenia terrorystycznego Turcy przekroczyli swoją południową granicę.

Przedstawiciele SDF zaapelowali do krajów wchodzących w skład koalicji zwalczającej do niedawna Państwo Islamskie, by „zachowały się odpowiedzialnie i zapobiegły możliwej katastrofie humanitarnej”. Wśród niedawnych sojuszników SDF, czyli syryjskich Kurdów, były m.in. Stany Zjednoczone, których decyzja o wycofaniu wojsk pozwoliła właśnie na wkroczenie w ten region Turków. Własny apel do prezydenta Turcji wystosował też Władimir Putin. Wezwał do dołożenia wszelkich starań, by „nie zaszkodzić wysiłkom, podejmowanym w celu uregulowania syryjskiego kryzysu”.

Opracował:
Źródło: Reuters

Czytaj także

 0