Prowadził samochód, będąc pod wodą. Za swój wyczyn youtuber stanął przed sądem

Prowadził samochód, będąc pod wodą. Za swój wyczyn youtuber stanął przed sądem

Z wnętrza podwodnego samochodu
Z wnętrza podwodnego samochodu / Źródło: YouTube / RackaRacka
Michael Alexander Philippou razem z bratem Dannym napełnili samochód wodą, po czym wyjechali nim na drogę. Wszystko sfilmowali i opublikowali na YouTube. Teraz za wszystkie złamane przepisy drogowe odpowiedzą przed sądem.

Podczas ubiegłorocznej fali upałów w Australii, tamtejsi youtuberzy postanowili stworzyć pierwszy naziemny, a jednocześnie „podwodny samochód”. Elektronikę wyprowadzili na zewnątrz karoserii, a wnętrze pojazdu dokładnie zakleili, po czym wypełnili go wodą po sam dach. Dokonali tego, jak sami mówią, w ciągu dwóch miesięcy, przy sporych nakładach finansowych i wytężonej pracy całego zespołu mechaników samochodowych. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Samochód nie tylko odpalił, ale i dojechał do pobliskiej stacji benzynowej i z powrotem. Film obejrzało kilka milionów internautów.

Pomysł nie spodobał się jednak wszystkim oglądającym. Wiele osób zwróciło uwagę na karygodne marnowanie wody pitnej w okresie poważnych upałów. Wiele osób zwróciło też uwagę na naruszenie wielu przepisów o ruchu drogowym. Australijski sąd miał zastrzeżenia do jazdy niezarejestrowanym pojazdem, lekkomyślność, stwarzającą zagrożenie na drodze oraz oczywiście niezapięcie pasów. Na pierwszej rozprawie zdecydowano, że youtuber może wrócić do domu po wpłaceniu kaucji. Kolejna odbędzie się w lutym.

Czytaj także:
Celebryta promujący surwiwal zjadł młodego delfina. Internauci nie byli tym zachwyceni
Czytaj także:
Polscy youtuberzy umyślnie zalali hotelową łazienkę. „Mogło ci odbić od pieniędzy”
Czytaj także:
„Chciałem zwiedzić Podlasie, zobaczyć tych wszystkich meneli”. 50 tys. zł za film Kruszwila

Źródło: indaily.com.au

Czytaj także

 0