Na nagraniu z drona widać, jak jeden z robotników przecina metalowe wsporniki podtrzymujące konstrukcję. W pewnym momencie udaje mu się przeciąć wspornik, a ułamek sekundy później zawala się cały dach stadionu.
Robotnik w ostatniej chwili przeskakuje barierkę i biegnie w kierunku bezpiecznej klatki podwieszonej na dźwigu, gdzie stoi jego kolega. Niestety, ucieczka się nie udaje i mężczyzna z całą konstrukcją spada na ziemię. Jak podaje BBC, ciało 29-latka znaleziono później w gruzach stadionu.
Mężczyzna był jednym z czterech pracowników przecinających 100 stalowych lin w celu demontażu dachu kompleksu sportowo-koncertowego. Jak poinformował Aleksey Anikin, szef ministerstwa ds. Sytuacji kryzysowych w Petersburgu, pozostali trzej pracownicy żyją i są przesłuchiwani przez śledczych.
Hokejowy stadion w Petersburgu, otwarty w 1980 roku, był gospodarzem koncertów i różnych wydarzeń sportowych. Teraz jest demontowany, w celu wybudowania w tym miejscu nowego obiektu, na którym mają być rozgrywane mecze Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie w 2023 roku.
