„El Chapo” na unikatowym nagraniu. Pokazano jego pierwsze chwile w więzieniu

„El Chapo” na unikatowym nagraniu. Pokazano jego pierwsze chwile w więzieniu

Kadr z nagrania, przedstawiający najprawdopodobniej słynnego „El Chapo”
Kadr z nagrania, przedstawiający najprawdopodobniej słynnego „El Chapo” / Źródło: YouTube / Latinus_us
Więzień o numerze 3870, najprawdopodobniej słynny „El Chapo”. Uwieczniony w momencie przyjęcia w mury zakładu karnego, najprawdopodobniej Altiplano w roku 2016. To niezwykłe, niepublikowane wcześniej nagranie upadku gangstera trafiło do sieci 17 lutego.

Film sprzed około czterech lat, pokazujący zatrzymanie, transport i pierwsze chwile Joaquina „El Chapo” Guzmana w meksykańskim więzieniu, trafił do sieci dzięki portalowi informacyjnemu Latinus. Opierając się na fizycznym podobieństwie i zbieżności czasowej, dziennikarze zamieszczający nagranie zapewniają, że jest na nim właśnie szef narkotykowego kartelu.

Mężczyzna pokazany na filmie ma tę samą fryzurę, cechy i budowę ciała, jak Guzman w dniu zatrzymania. Jego więzienne ubrania i fryzura pasują też do późniejszych zdjęć „El Chapo” zza krat. Nie wiadomo, w jaki dokładnie sposób Latinus wszedł w posiadanie nagrania, ani dlaczego zostało ono ujawnione właśnie teraz. Meksykańskie władze nie odpowiedziały na pytania nadesłane w tej sprawie przez Reutersa.

Joaquin „El Chapo” Guzman Loera

Joaquin „El Chapo” Guzman Loera był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów mafii narkotykowej na świecie. Stał na czele najlepiej zorganizowanego meksykańskiego kartelu – Sinaloa. Przez blisko 30 lat przemycał do Stanów Zjednoczonych olbrzymie ilości kokainy, metaamfetaminy, heroiny i marihuany. Był uznawany za jednego z najpotężniejszych przestępców na świecie. W 2017 roku Netflix na podstawie jego historii nagrał serial „El Chapo”.

Guzman został schwytany w 2016 r. Meksyk zgodził się na jego ekstradycję do Stanów Zjednoczonych w styczniu 2017 roku. W lutym 2019 roku ława przysięgłych uznała go winnym handlu narkotykami oraz zlecania licznych zabójstw. 17 lipca został skazany na dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia przez sąd w Nowym Jorku.

Prokuratorzy przedstawili niezbite dowody na to, że narkotykowy baron wysłał setki ton narkotyków do Stanów Zjednoczonych z Meksyku i spowodował śmierć dziesiątek ludzi, aby chronić siebie i swoje szlaki przemytu. Wydający wyrok sędzia Cogan powiedział, że zbrodnie Guzmána były oczywiste. Oprócz skazania go na dożywocie bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie narkotykowy boss musi zwrócić 12,6 miliarda dolarów.

Czytaj także:
Córka „El Chapo” wzięła ślub. Na czas uroczystości specjalnie zamknięto katedrę
Czytaj także:
Tak żyją dziś synowie El Chapo. Luksusowe samochody, prywatne samoloty i drogie wakacje
Czytaj także:
Żona „El Chapo” pojawi się w programie VH1 „Cartel Crew”. Co wiemy o Emmie Coronel?

Źródło: Reuters / Latinus

Czytaj także

 0