Sprawa wnuka Wałęsy. Prokuratura zarzuca sądowi merytoryczną pomyłkę i chce ponownego procesu

Sprawa wnuka Wałęsy. Prokuratura zarzuca sądowi merytoryczną pomyłkę i chce ponownego procesu

Zanonimizowane na prośbę policji twarze podejrzanych
Zanonimizowane na prośbę policji twarze podejrzanych / Źródło: Policja
Prokuratura w Gdańsku nie odpuszcza w sprawie wnuka Lecha Wałęsy i wnosi apelację od wyroku. Sprawa ma zostać ponownie rozpatrzona m.in. z powodu błędu gdańskiego sądu, podającego przez pomyłkę niewłaściwą podstawę wymierzenia kary.

Wnuk byłego prezydenta za napad na szwedzkiego turystę w centrum Gdańska skazany został w czerwcu tego roku. Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał Bartłomieja W. winnym spowodowania obrażeń u obywatela Szwecji. Za ten czyn została mu wymierzona kara ośmiu miesięcy pozbawienia wolności.. Oskarżony został również uznany za winnego w sprawie pobicia innej osoby. Sąd wymierzył Bartłomiejowi W. karę łączną roku pozbawienia wolności. Prawnicy oskarżonego rozważali złożenie apelacji, ale ubiegła ich prokuratura. Ta dopatrzyła się bowiem błędu w wyroku.

Jak informuje „Fakt”, wyrok został zaskarżony w całości. – W apelacji prokurator wskazał, że sąd niesłusznie uniewinnił Bartłomieja W. i Oskara N. od zarzutu rozboju. Choć sąd poprawnie ustalił, że stroną inicjującą atak był Dawid M., to błędnie uznał, że Bartłomiej W. i Oskar N. przyłączyli się do niego po chwili wyłącznie po to, aby pomóc mu w walce z pokrzywdzonym. Doświadczenie życiowe podpowiada, że osoby nie mające zamiaru dokonać rozboju nie przystępują do ataku, lecz rozdzielają bijące się osoby – zwracała uwagę Grażyna Wawryniuk z prokuratury. Wyjaśnienia mężczyzn określono jako „całkowicie niewiarygodne”.

Prokurator podkreślał również, że sąd miał popełnić błąd podczas wydawania wyroku. – Prokurator wskazał, że sąd – prawdopodobnie z powodu oczywistej omyłki – przyjął kwalifikację prawną czynu pobicia (z art. 158 §1 kk), natomiast za podstawę wymierzenia oskarżonym kary przyjął art. 157 §1 kk (dotyczący czynu spowodowania uszczerbku na zdrowiu) – przekazała Wawryniuk. Prokurator dodała, że z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż sprostowanie orzeczenia w zakresie oczywistej pomyłki pisarskiej nie może odnosić się do merytorycznych elementów wyroku.

Pobicie szwedzkiego turysty

W grudniu 2018 roku Prokuratura Krajowa w swoim komunikacie poinformowała, że do rozboju na obywatelu Szwecji doszło 21 maja 2018 roku w godzinach nocnych. Dwóch obywateli Szwecji spacerujących po gdańskiej starówce zostało zaczepionych przez trzech nieznanych im mężczyzn. Napastnik uderzył jednego z pokrzywdzonych, a pozostali przyłączyli się do zadawania mu ciosów. Pokrzywdzony otrzymał cios przedmiotem przypominającym pałkę. Został przewrócony na ziemię. Był kopany po całym ciele. Napastnicy zabrali mu telefon komórkowy o wartości 350 złotych.

Drugi z pokrzywdzonych uciekł. Gdy zorientował się, że nie jest ścigany, wrócił sprawdzić, co się dzieje z jego znajomym. Został wówczas zaatakowany przez jednego z napastników. Otrzymał uderzenie w głowę oraz nogę przedmiotem przypominającym pałkę. W wyniku tego zdarzenia pierwszy z pokrzywdzonych doznał obrażeń, które naruszyły czynności narządów jego ciała na czas przekraczający 7 dni. Drugi z pokrzywdzonych doznał lekkich obrażeń ciała.

Czytaj także:
SN nie rozpozna kasacji Lecha Wałęsy. Chodzi o jego przegrany proces z Henrykiem Jagielskim
Czytaj także:
Wałęsa poprowadzi „marsz, który ma obalić PiS”? „Tak dałem słowo, ale w innej sytuacji”
Czytaj także:
Lech Wałęsa komentuje wizytę Andrzeja Dudy w USA. „O polska naiwności 2020”

Źródło: Fakt24.pl

Czytaj także

 1