Mężczyzna nie może spać przez mewy. Pozwał więc miasto

Mężczyzna nie może spać przez mewy. Pozwał więc miasto

Mewa siwa
Mewa siwa / Źródło: Unsplash / Arthur Knoepflin
Mieszkaniec IJmuiden w północnej Holandii zdecydował się wytoczyć sprawę sądową swojemu miastu. Domaga się wprowadzenia zakazu dokarmiania mew, które swoim krzykiem budzą go w nocy.

Tom Bes mieszka w Ijmuiden przy Reggestraat. Jego zmorą od lat jest sąsiad, który nad ranem dokarmia mewy. Ptaki przylatują pod jego dom nawet o czwartek rano i głośnymi krzykami domagają się karmy. Swoimi wołaniami budzą oczywiście Toma, który w końcu nie wytrzymał.

Zignorowany przez władze miasta, Tom Bes poszedł do sądu. Domaga się ustanowienia zakazu dokarmiania ptaków przez mieszkańców IJmuiden. Liczy na to, że miejscy radni zostaną zmuszeni do wydania tego typu przepisów.

IJmuiden to miasto w prowincji Holandia Północna, w gminie Velsen, liczące około 28 tys. mieszkańców. Zapewniamy, że sposób zapisu z dwiema wielkimi literami nie jest w tym wypadku błędem. To charakterystyczny niderlandzki dwuznak IJ, który zapisuje się w ten właśnie sposób.

Czytaj też:
Mimo ostrzeżeń, kąpią się w toksycznym jeziorze koło Konina. „Biały piasek to popiół z elektrowni”

Źródło: De Telegraaf
 0

Czytaj także