Krzysztof Rutkowski pokazał na Instagramie dziecięcy kocyk. „Kandydat do żenady roku”

Krzysztof Rutkowski pokazał na Instagramie dziecięcy kocyk. „Kandydat do żenady roku”

Krzysztof Rutkowski
Krzysztof Rutkowski Źródło: Newspix.pl / Miroslaw Pieslak
Podający się za detektywa bez licencji Krzysztof Rutkowski zaprezentował się w mediach społecznościowych w towarzystwie dziecięcego kocyka. Jak się okazało, był to rekwizyt z głośnej sprawy małej Madzi z Sosnowca.

Od śmierci małej Madzi minęła już niemal dekada. Do dramatycznej historii w niezbyt subtelny sposób wraca teraz Krzysztof Rutkowski, który przed laty wypłynął medialnie właśnie na dramacie rodziny Waśniewskich. Sam w rozmowie z „Faktem” przyznał kiedyś, że przez tamtą sprawę jest rozchwytywany.

Jego liczne i niezbyt profesjonalne konferencje prasowe sprzed 10 lat niektórzy pamiętać mogą do dziś. Osoby z najlepszą pamięcią skojarzą też kocyk, który detektyw bez licencji zaprezentował właśnie na Instagramie.

„Witam Was pięknie w niedzielny wieczór. Ja po całodziennym nagraniu dla TVN Uwaga. Pytanie do wszystkich moich fanów jaki program przygotowuję ? Kulisy Sławy, sprawa porwanych dzieci z Polski do Pakistanu, gdzie ostatnio działałem, a może wróciła słynna sprawa Madzi z Sosnowca. A dla wtajemniczonych, co to jest za koc? Pozdrawiam Was mega” – napisał Rutkowski w trudnym do rozszyfrowania stylu, pełnym emotikonek i bez znaków interpunkcyjnych.

Pokazany przez Rutkowskiego koc odnaleziony na zdjęciach sprzed lat

Portal „Pudelek” błyskawicznie rozpoznał rekwizyt, nazywając go „kocem małej Madzi”. Przypomniał i pokazał na zdjęciach, że podczas konferencji 10 lat temu z tym samym kawałkiem materiału pozował Rutkowski i opowiadał, że zawinięto w niego dziewczynkę, którą ktoś uprowadził.

Gdy okazało się, że prawda o sprawie była inna, mężczyzna zorganizował sesję dla tabloidu połączoną z „eksperymentem”, mającym ujawnić kłamstwo matki Madzi. Pozował wówczas z tym samym kocem, który najwyraźniej zachował do dziś. Dziennikarze opisujący sprawę podsumowali wszystko stwierdzeniem, że jest to bardzo wczesny i jednocześnie „mocny kandydat do żenady roku”.

Źródło: WPROST.pl / Pudelek