Przebieg zdarzenia był wstrząsający. Radio RMF FM ustaliło, że w pewnym momencie jeden z mieszkańców, chcąc ratować swoje życie, rzucił się do ucieczki przez balkon.
Z najnowszych informacji, które spłynęły po południu, wynika, że straż pożarna poradziła sobie z żywiołem. Przyczyny pojawienia się ognia będą ustalane.
Pożar mieszkania w miejscowości Lędziny. „Sytuacja była bardzo groźna”
Rozgłośnia poznała szczegóły. Redakcja relacjonuje, że pożar w mieszkaniu na czwartym piętrze wybuchł wczesnym popołudniem dnia 17 stycznia.
„Sytuacja była bardzo groźna” – podkreśla źródło. Ostatecznie obyło się bez osób poszkodowanych lub ofiar – sześciu lokatorów na czas opuściło samodzielnie pomieszczenia budynku.
Śląsk. Najbardziej wstrząsający moment zdarzenia
Mrożącym krew w żyłach momentem był ten, gdy jeden z mężczyzn postanowił przedrzeć się do sąsiedniego mieszkania. „Uciekał przez balkon” – podaje RMF.
Wkrótce znalazł się na klatce schodowej, gdzie otrzymał pomoc od przedstawicieli pogotowia ratunkowego, które wezwano na miejsce.
facebookCzytaj też:
Pożar budynku wielorodzinnego. 16-latka skoczyła z okna by ratować życieCzytaj też:
Tragiczny finał odśnieżania dachu. „41-latek upadł na twarde podłoże”
