Białorusini nie wypiją nie tylko piwa z Polski. „Wojny, konflikty, kryzysy… a teraz jeszcze i to”

Białorusini nie wypiją nie tylko piwa z Polski. „Wojny, konflikty, kryzysy… a teraz jeszcze i to”

Aleksandr Łukaszenko i zakaz informujący o wycofaniu sprzedaży piwa z krajów nieprzyjaznych
Aleksandr Łukaszenko i zakaz informujący o wycofaniu sprzedaży piwa z krajów nieprzyjaznych Źródło: president.gov.by / Instagram
Piwosze z Białorusi od 1 kwietnia muszą liczyć się z utrudnieniami. Wszystko przez zakaz dotyczący towarów z zagranicy. Ograniczenie dotyczy już Polski, a teraz zostanie rozszerzone na kolejne kraje.

Klienci sklepów monopolowych w Białorusi zauważyli ostatnio niepokojące komunikaty. Chodzi o ogłoszenia, że w związku z przepisami od 1 kwietnia wstrzymana zostanie sprzedaż detaliczna piwa słodowego z krajów nieprzyjaznych. Takie zdjęcie z sieci sklepów „Siedem piątków” pojawiło się w internecie. „No cóż, dożyliśmy tego. Wojny, konflikty, kryzysy, a teraz jeszcze i to! Teraz wszyscy będą się spieszyć, by zapełnić swoje magazyny, garaże i szafy zapasami” – ubolewał internauta.

Jak wyjaśnia portal Nasza Niwa, sprawa dotyczy rozporządzenia białoruskiego rządu, które obowiązuje od początku tego roku. Dokument przedłużał o dwa lata obowiązywanie zakazu importu i sprzedaży niektórych towarów z krajów nieprzyjaznych. Jednocześnie w przypadku piwa wprowadzono odroczenie do 1 kwietnia, z wyjątkiem towarów z Litwy, Łotwy, Polski, Czech i Estonii. Jeśli chodzi o te kraje, zakaz importu tego napoju obowiązywał od 2024 r.

Białorusini nie wypiją piwa z zagranicy. Zakaz dotyczący Polski zostanie rozszerzony

Teraz do grona państw nieprzyjaznych dołączą kraje Unii Europejskiej, Wielka Brytania i Irlandia Północna oraz Australia. Zgodnie z przepisami piwo, które trafiło do Białorusi z tych krajów, nie będzie wycofywane, ale aby sprzedać pozostałe zapasy, konieczne będzie umieszczenia na butelkach specjalnego oznaczenia. W związku z tym, że potrzeba na to czasu, sklepy z wyprzedzeniem zaczęły informować o tym klientów.

Do 7 kwietnia konieczne będzie przeprowadzenie inwentaryzacji zapasów i sporządzenie specjalnego spisu, który zostanie wysłany w ciągu następnych pięciu dni do Ministerstwa Finansów. Następnie do 31 maja trzeba będzie umieścić wspomniane etykiety. Po tym terminie piwo będzie można sprzedawać, ale w niektórych przypadkach będzie się na to miało dwa miesiące.

Czytaj też:
Polska pijana w weekend. Ten sklep kusi promocją na alkohol
Czytaj też:
Głośny zakaz na terenie całej Warszawy. Radni podjęli decyzję

Źródło: WPROST.pl / Nasza Niwa