Zmiana u jednego z największych dostawców Energii. Jedna opłata może wzrosnąć

Zmiana u jednego z największych dostawców Energii. Jedna opłata może wzrosnąć

Przedłużacz elektryczny
Przedłużacz elektryczny Źródło: Pvproductions / Freepik
W kwietniu zmieniły się zasady odczytywania danych z liczników prądu u klientów firmy Energa. Może się to wiązać ze zmianą wysokości opłaty abonamentowej.

1 kwietnia jeden z największych dostawców prądu i gazu w Polsce zmienił zasady dla klientów, którzy korzystają z Rozliczeń Rzeczywistych. Energa postanowiła, że nie będzie można już samodzielnie podawać stanu licznika poprzez platformę internetową firmy.

Energa zmienia zasady odczytu liczników

Po zmianie informacja o stanie licznika przekazywana jest bezpośrednio przez dystrybutora do dostawcy, czyli przez firmę Energa Obrót do Energa Operator. Wszystko przez ogólnokrajowy Centralny System Informacji Rynku Energii. Jego celem jest zapewnienie spójnych i aktualnych informacji o polskim rynku energii.

„Od 1 kwietnia 2026 r. nie musisz już podawać nam stanu licznika – raz w miesiącu przekaże nam go dystrybutor. Nie możesz wybrać, jaki to będzie dzień, a okresy rozliczeniowe nie muszą pokrywać się z miesiącami kalendarzowymi” – informuje Energa na swoim portalu internetowym. Tym samym Rozliczenia Rzeczywiste przestają faktycznie funkcjonować.

Wzrośnie opłata za odczyt licznika?

Nowością, na którą klienci zareagowali niechętnie, jest zmiana wysokości opłaty. „Jeśli przed aktywacją Rozliczeń Rzeczywistych miałeś 2-miesięczny okres rozliczeniowy, to po 31 marca 2026 r., lecz nie wcześniej niż po dokonaniu zmiany przez dystrybutora, twój okres rozliczeniowy zmienimy na 1-miesięczny i będziemy naliczać ci inną miesięczną opłatę abonamentową” – oznajmia firma.

„Jeśli masz licznik zdalnego odczytu, opłata wyniesie 0,74 zł netto (0,91 zł brutto, z uwzględnieniem 23 proc. podatku od towarów i usług), a w pozostałych przypadkach 4,64 zł netto (5,71 zł brutto, z uwzględnieniem 23 proc. podatku od towarów i usług)” – zapowiada Energa.

Plusem nowej sytuacji jest to, że klienci nie muszą już ręcznie przekazywać danych z licznika. Wszystko dzieje się automatycznie. Eksperci spodziewają się, że podobne rozwiązania wkrótce przyjęte zostaną przez pozostałych dostawców prądu. Zwłaszcza, że Centralny System Informacji Rynku Energii obowiązuje wszystkich.

Przedstawiciel firmy poinformował nas, że liczniki zdalnego odczytu zostały zamontowane już u 96 proc. klientów Energa-Operator. W tym roku spółka planuje objąć zdalnym pomiarem wszystkich swoich klientów.

Czytaj też:
Właściciele domów mogą zyskać tysiące złotych. Trzeba się pospieszyć
Czytaj też:
Mój Prąd jest, ale na nowych zasadach. Tylko dla wybranych

Źródło: WPROST.pl