Miłością do grzybobrania pała wielu Polaków – bez względu na płeć. Choć maj mało komu kojarzy się ze zbiorami, to wbrew pozorom jest to dobry moment – wiele osób opuszcza las z pełnym koszem.
Pasjonaci popularnej dziedziny co i rusz chwalą się w internecie tym, co udaje im się znaleźć pośród pni.
Jakich konkretnie grzybów można szukać teraz na łonie przyrody?
Nie tylko smardze czy boczniaki. Pierwsze koźlarze już za moment!
Choć maj to jeszcze nie pełnia sezonu (w lasach nie ma tak wielu grzybów, jak np. jesienią, we wrześniu czy październiku) to jednak nie oznacza to, że nie warto się za nimi rozglądać.
Oto grzyby, na które z łatwością natkniemy się nie tylko w lasach, ale nawet na łąkach czy polach.
- Smardz – ale z zastrzeżeniem – część gatunków jest chroniona w naturze, więc trzeba uważać, gdzie je zbieramy (jeśli np. wyrosły w naszym ogródku – mamy wolną drogę).
- Borowik ceglastopory – pojawia się szczególnie po cieplejszych deszczach w lasach liściastych i mieszanych – najczęściej pod bukami czy dębami (ale pamiętajmy, że jest to grzyb, który wymaga dobrej obróbki termicznej).
- Boczniak ostrygowaty – rośnie na pniach drzew, także m.in. wiosną.
- Żółciak siarkowy – intensywnie żółty grzyb rosnący na drzewach liściastych, zwłaszcza wierzb czy dębów (młode owocniki są cenione za swoje właściwości kulinarne).
- Pieczarka – dzikie pieczarki spotkamy na łąkach i polanach.
- Twardzioszek przydrożny – mały, ale naprawdę aromatyczny grzyb (rosnący przy ścieżkach i na łąkach).
To jednak nie wszystko, bowiem przy dobrej pogodzie, pod koniec miesiąca, najprawdopodobniej pojawią się też pierwsze koźlarze, podgrzybki brunatne, a także – prawdziwa heca, bo to królowie – borowiki szlachetne (znajdziemy je, kolejno: pod brzozami, osikami i topolami, a także świerkami, dębami i bukami).
Czytaj też:
Ma więcej żelaza i witaminy E niż bazylia, a rośnie pod nogami. Zrób z niego zielone pestoCzytaj też:
Ceny paliw w środę. Ci kierowcy będą zadowoleni
