Dziecko może mieć mamę i dwóch ojców. Wyrok we Włoszech wywołał poruszenie

Dziecko może mieć mamę i dwóch ojców. Wyrok we Włoszech wywołał poruszenie

Rodzina patchworkowa, zdjęcie ilustracyjne
Rodzina patchworkowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Kanea
Wyrok włoskiego sądu wywołał spore poruszenie w całej Italii. Echo sprawy dotarło nawet do Polski, bowiem dotyczy obszaru, który – w zależności od światopoglądu danej osoby – może zarówno ucieszyć, jak i wywołać obawy czy złość.

O co chodzi? Sąd apelacyjny w Bari orzekł, że dziecko może mieć jednocześnie trzech opiekunów prawnych (rodziców).

Organizacje działające na rzecz praw osób LGBTQ+ (lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i poszukujące/niepewne swojej tożsamości) mówią o „historycznym wydarzeniu”, natomiast konserwatywne środowiska grzmią, że to „koniec tradycyjnej rodziny”.

Wyrok sądu w Bari, o którym mówią całe Włochy. Oto szczegóły

Cała sprawa sięga roku 2021, gdy w Niemczech na świat przyszło dziecko, które – jak się okazuje – ma troje rodziców: kobietę, a także dwóch mężczyzn (znajdujących się w legalnie zawartym, jednopłciowym związku małżeńskim).

Wymiar sprawiedliwości przeanalizował życie dziecka i doszedł do wniosku, że od samego początku wychowywało się ono w trzyosobowej rodzinie.

Drugi z mężczyzn, który nie jest biologicznym ojcem dziecka, postanowił mimo to ubiegać się w Niemczech o adopcję. Prawo, które uchwalone zostało u sąsiada Polski, mu na to natomiast zezwalało. Tak też się stało. Gdy jednak mężowie postanowili zarejestrować akt urodzenia dziecka we Włoszech, pojawiły się komplikacje.

Najpierw z odmową spotkali się w urzędzie, a wkrótce sprawa trafiła do sądu. Pojawiły się bowiem podejrzenia, że doszło tu do „ukrytej surogacji” (czyli sytuacji, gdy wynajęta kobieta rodzi dziecko dla innych osób bez pełnej jawności procedury – np. z zatajeniem informacji przed urzędami lub z fałszowaniem danych przy rejestracji). Wkrótce nad sprawą pochylił się sąd drugiej instancji. Wymiar sprawiedliwości w Bari nakazał, by wpisano dane wszystkich rodziców (trzy imiona i nazwiska).

W świecie polityki zawrzało. „Czy rodzina może składać się z trzech rodziców?”

Sytuacja nie przeszła bez echa. Głos ws. zabrała Eugenia Roccella – ministra ds. rodziny, która stwierdziła, że tego typu wyrok może zachęcać innych do łamania prawa, a ukryta surogacja może stać się powszechna. – Czy rodzina może składać się z trzech, czterech, pięciu rodziców? – pytała retorycznie na antenie stacji Rai.

A co sądzą o całej sprawie organizacje LGBTQ+, a także takie, które działają m.in. na rzecz praw dzieci? – To historyczne uznanie nowego modelu rodziny i współczesnych relacji opieki – powiedział Gabriele Piazzoni, przedstawiciel organizacji Arcigay (cytat za L’Agenzia Nazionale Stampa Associata).

Czytaj też:
Koniec niepewności dla kierowców. Ważna deklaracja ministra
Czytaj też:
Egzamin ósmoklasisty z języka angielskiego. Oto arkusz CKE i odpowiedzi

Źródło: Rai / ANSA / Polsat News