Okazuje się, że to, jak długo spacerujemy bez przerwy może mieć niebagatelne znaczenie dla naszego zdrowia. Tak wynika z badań opublikowanych na łamach „Annals of Internal Medicine”. Na czym dokładnie polegały?
Spacer z przerwami, czy jeden długi? Naukowcy to sprawdzili
Naukowcy wzięli pod lupę dane 33 tysięcy dorosłych Brytyjczyków, pokonujących codziennie poniżej 8 tysięcy kroków. Podzielono badanych na grupy, odpowiadające długości ich pojedynczych spacerów – od krótkich, trwających mniej niż pięć minut, po 5-10-minutowe, 10-15-minutowe i trwające dłużej niż kwadrans. Badacze przez blisko 10 lat monitorowali ich stan zdrowia. Okazało się, że u osób, które większość kroków wykonywały w trakcie krótkich, przerywanych spacerów znacząco rosło ryzyko przedwczesnych zgonów.
Z badań płynął konkretny wniosek – im dłuższy był spacer, tym bardziej malało ryzyko. Osoby, które codziennie wybierały co najmniej 15-minutowe spacery, osiągały najlepsze rezultaty. Zależność ta zachodziła, niezależnie od ogólnej liczby kroków, które badany pokonywał w ciągu całego dnia. Oznacza to, że obie osoby mogły przejść taką samą liczbę kroków, ale ta, która robiła to nieprzerwanie, mogła liczyć na lepsze rokowania.
Dłuższy spacer to dłuższe życie w zdrowiu
Naukowcy wyjaśniając opisane zjawisko wskazują na fizjologię – dłuższy spacer umożliwia utrzymanie podwyższonego tętna i działa korzystnie na pracę układu krążenia. Dobrze wpływa też na poziom cukru we krwi i efektywne spalanie tłuszczu. Krótki, a do tego przerywany marsz rzadko przekracza próg, od którego zanotować można realne korzyści dla metabolizmu i serca człowieka.
Oczywiście liczy się każdy ruch – a zatem nawet krótki spacer jest wartościowy. Warto jednak codziennie znaleźć choć 15 minut nieprzerwanego marszu, by dłużej móc cieszyć się zdrowiem.
Czytaj też:
Tyle kroków pozwala na utrzymanie wagi po schudnięciu. Naukowcy podali konkretną liczbęCzytaj też:
Polskie serca biją na alarm. Prof. Banach mówi wprost
