Zdjęcie skromnego posiłku, które miało zostać wykonane na oddziale urologii w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. M. Pirogowa w Łodzi szybko trafiło do mediów społecznościowych. Błyskawicznie wywołało ogromne poruszenie wśród internautów, którzy nie szczędzili krytyki wobec szpitalnego śniadania. W komentarzach pojawiały się porównania do więziennego jedzenia, a część osób nie pozostawiła suchej nitki na jakości posiłków serwowanych pacjentom.
Na fotografii widać było trzy kromki białego chleba, kawałek masła, jedno jajko oraz niewielka ilość majonezu.
Sprawą zainteresowały się media – a szpital został poproszony o wyjaśnienia. Rzecznik placówki poinformował, że żadne oficjalne zgłoszenie dotyczące słabej jakości posiłku nie wpłynęło do władz szpitala. Jednocześnie rozpoczęto wewnętrzne postępowanie mające ustalić okoliczności publikacji zdjęcia.
Szpital w Łodzi odniósł się do sprawy. „Informacje są nieprawdziwe”
Dzień po nagłośnieniu sprawy, na profilu placówki w mediach społecznościowych pojawiło się oficjalne oświadczenie. Szpital przekazał, że „przedstawione informacje są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd”. Jak zaznaczono, osoba, która zamieściła w sieci kontrowersyjną fotografię nie była w ostatnim czasie pacjentką szpitala. Podkreślono również, że nie udało się ustalić, kiedy dokładnie wykonano zdjęcie ani czy faktycznie pochodzi ono z tej placówki.
W komunikacie wyjaśniono także, że „w jadłospisach obowiązujących w ostatnich tygodniach nie występowały śniadania zawierające jajko przedstawione na opublikowanym zdjęciu. Nie znamy powodów publikacji materiału, który wywołał falę krzywdzących komentarzy pod adresem naszego Personelu i Szpitala”.
Autorka zdjęcia zabrała głos. „Bardzo przepraszam, nie pomyślałam”
Co ciekawe, do szpitala zgłosiła się kobieta, która opublikowała w sieci rzeczone zdjęcie. Przyznała, że nie była ani autorką fotografii ani pacjentką placówki. Jak wyjaśniła, zdjęcie miało pochodzić sprzed kilku lat.
„Bardzo przepraszam, nie pomyślałam zamieszczając to zdjęcie o możliwych reperkusjach. Zdjęcie było zrobione kilka lat temu, prawdopodobnie w 2022 roku, przy końcu pandemii, kiedy to mój zięć (niedoszły) leżał w waszym szpitalu. Oczywiście chętnie sprostuję wpis, podając datę zrobienia zdjęcia lub usunę go całkowicie. Jeszcze raz bardzo przepraszam” – napisała kobieta w wiadomości skierowanej do placówki, którą opublikował szpital.
