Główna trenerka psów w amerykańskiej firmie Dog Savvy Positive Dog Training zwróciła uwagę, że psy to „mali detektywi”, którzy obserwują zachowania człowieka i uczą się przez powtarzalność i schematy. – Jednak jako zwierzęta niewerbalne w dużym stopniu polegają na tonie głosu, mowie ciała, wyrazie twarzy i codziennych rytuałach – często nawet bardziej niż na samych słowach – zwróciła uwagę Bassett.
Według ekspertki psy skupiają się na szczegółach zachowania człowieka, które mogą sugerować m.in., że niedługo dostaną jedzenie lub pójdą na spacer. Następnie kojarzą konkretne słowa z danymi zachowaniami. – Dlatego twój pies może nagle się ożywić, gdy tylko przypadkiem zapytasz: „idziemy na spacer?”, ale jednocześnie potrafi wyczuć, że wychodzisz z domu, zanim wypowiesz choć jedno słowo – tłumaczyła trenerka. – Zwracają uwagę na drobne szczegóły – klucze, buty, smycz, a nawet subtelne zmiany w twojej energii lub codziennej rutynie – dodała.
Bassett podkreśliła, że kluczowa w uczeniu psa nowych słów jest konsekwencja. Jeśli będziemy powtarzać te same komendy w podobnych sytuacjach, pies nauczy się skojarzeń.
Na jakie słowa najczęściej reagują psy?
Według trenerki psy rozpoznają osiem podstawowych słów. Wśród nich jest „spacer”, ponieważ zdaniem Bassett, „dla większości psów jest on najważniejszym wydarzeniem dnia. Zapowiada nowe zapachy, ruch, odkrywanie świata, a czasem także spotkania z innymi psami lub ludźmi”. Z tą aktywnością wiążą też słowa: „smycz”, „na dwór czy „gotowy?”.
Psy reagują także na słowa oznaczające ich ulubione smakołyki np. „karma”. – Jedzenie jest niezwykle silnym motywatorem – podkreśliła Bassett.
Z kolei słowo „patrz” może szybko przyciągnąć uwagę pupila. – To słowo nabiera znaczenia, ponieważ zwykle zapowiada nagrodę, kontakt z człowiekiem i wspólną pracę – wyjaśniła Bassett. – Regularnie ćwiczone może stać się niemal automatyczną reakcją psa, szczególnie w sytuacjach rozproszenia, jeśli jest wzmacniane dużą ilością smakołyków – dodała.
Psy rozpoznają też słowa związane z powrotem opiekuna, jak np.: „wróciłem”. Często wiążą je z dźwiękiem nadjeżdżającego wcześniej samochodu lub przekręcanego w drzwiach klucza. – Wiele z nich reaguje ogromnym entuzjazmem, ponieważ nauczyły się, że oznacza to powrót kogoś, kogo kochają – wyjaśniła Bassett.
Pupile kojarzą też określenia ich ulubionej aktywności – np.: „piłka”, następnie: „aport”, „zabawka”, „frisbee”. – Te słowa zapowiadają ekscytację, kontakt z człowiekiem i ruch – tłumaczyła trenerka.
Pozytywne reakcje wywołują też w zwierzętach słowa pochwały, które zapowiadają nagrodę – np. „dobry pies”.
Psy mogą także emocjonalnie reagować na słowa „jazda”, czy „kąpiel”, które mogą się kojarzyć ze zbliżającym się wyjściem do weterynarza czy niechcianego kontaktu z wodą.
Czytaj też:
Pies w czasie upałów. Weterynarze apelują o przestrzeganie tych zasad Czytaj też:
Te osoby mogą liczyć na swoiste 300 plus. Nie chodzi o wyprawkę
