Jak rozpoznać roszczeniowe osoby? Oto 3 zdania, które wypowiadają najczęściej

Jak rozpoznać roszczeniowe osoby? Oto 3  zdania, które wypowiadają najczęściej

Leżąca na podłodze kobieta – zdjęcie ilustracyjne
Leżąca na podłodze kobieta – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Tunatura
Świat idzie do przodu, a ludzie stają się coraz bardziej roszczeniowi. Warto unikać takich osób w swoim otoczeniu – ich obecność może doprowadzić nawet do pojawienia się poważnej choroby, jaką jest depresja. Jak je rozpoznać?

Zarówno w życiu, jak i w przestrzeni internetowej coraz częściej można natknąć się na opinie, że ludzie stają się coraz bardziej wymagający. Od tego do roszczeniowości jest tylko jeden krok.

Gdzie przebiega granica między dbaniem o swoje potrzeby a postawą, która może być rujnująca dla zdrowia psychicznego?

Kilka słów o roszczeniowości

Roszczeniowość to sposób myślenia, w którym człowiek zakłada, że należy mu się więcej niż innym – niezależnie od jego zaangażowania, wysiłku czy rzeczywistych zasług. Zdaniem psychologów postawa taka ma swoje źródło w dzieciństwie – m.in. w wychowaniu pozbawionym jasnych zasad i konsekwencji, a także przy braku emocjonalnej bliskości ze strony rodziców.

Choć każdy z nas czasem bywa wymagający, istnieją zachowania, które mogą świadczyć o tym, że u kogoś wykształciła się konkretna cecha osobowości. Osoby takie pytają często: „Co ja z tego będę mieć?”, „Co na tym zyskam?, a także stwierdzają, że coś „należy” im się, „bo tak” – i nie dotyczy to czegoś, na co każdy z nas zasługuje z samego faktu, iż się urodził, jak np. szacunek, ale czegoś, na co inni muszą sobie zapracować, np. zawodowy awans.

Jak to wpływa na psychikę?

Długotrwały kontakt z osobami roszczeniowymi bywa wyczerpujący. Relacja stopniowo staje się nierówna – jedna strona daje coraz więcej, podczas gdy druga traktuje otrzymywaną pomoc i fakt, że sama często jej odmawia, jako coś oczywistego. Dla osób takich to, że dostają więcej, jest ustawieniem domyślnym – tak po prostu było, jest i powinno być.

Z czasem relacje takie mogą doprowadzić do depresji.

Jak sobie z tym radzić? Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest asertywność – sztuka stawiania jasnych granic. Odmowa nie jest oznaką egoizmu, lecz wyrazem szacunku wobec własnych potrzeb. Warto komunikować swoje decyzje spokojnie, bez agresji i poczucia winy – wtedy nie narazimy się na oskarżenia o bycie „złymi przyjaciółmi” i postawimy drugą stronę w położeniu, na którym nam zależy – będzie musiała zacząć liczyć się z naszymi potrzebami.

Czytaj też:
Terapia osób rozwodzących się z narcyzem. Etykiety są nam potrzebne, by poczuć się lepiej
Czytaj też:
Specjalista o związkach między nadwagą i ADHD: To było szokujące

Źródło: Zwierciadło