Zaskakująca najczęstsza przyczyna rozwodów w Polsce. Prawie 60 proc.

Zaskakująca najczęstsza przyczyna rozwodów w Polsce. Prawie 60 proc.

Pozew o rozwód i obrączki, zdjęcie ilustracyjne
Pozew o rozwód i obrączki, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Daniel Jedzura
Zgodnie z danymi GUS najczęstszą przyczyną rozwodów w Polsce jest niezgodność charakterów. Dalej jest niedochowanie wierności, alkoholizm i problemy finansowe.

Od 15 lat liczba nowo zawieranych małżeństw spada. Na koniec 2025 roku w Polsce było 8,5 miliona małżeństw – o prawie 80 tysięcy mniej niż w 2024 r. W ubiegłym roku sądy orzekły ponad 60 tys. rozwodów i około 600 separacji. Rekord rozwodów padł w 2006 r. i wyniósł 72 tys. rozpadów małżeństw. W miastach liczba rozwodów jest blisko trzykrotnie wyższa, a liczba separacji dwukrotnie wyższa. Do rozwodu dochodzi przeciętnie po ok. 15 latach małżeństwa.

W niemal 60 proc. przypadkach rozwodów przyczyną jest niezgodność charakterów. Na kolejnych miejscach wśród przyczyn jest niedochowanie wierności (prawie pięć proc.), alkoholizm (2,5 proc) oraz problemy finansowe. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statycznego statystyczna kobieta, która się rozwodziła w 2025 r., miała 42 lata, mieszkała w mieście oraz miała średnie lub wyższe wykształcenie. W 66 proc. przypadków to właśnie kobiety inicjowały rozwód.

GUS podał najnowsze dane o rozwodach w Polsce

Z kolei statystyczny rozwiedziony mężczyzna miał ponad 44 lata, mieszkał w mieście i miał średnie wykształcenie. 85 proc. rozwodów kończy się orzeczeniem bez wskazania winy którejkolwiek ze stron. W ostatnich 25 latach odsetek osób rozwodzących się po ukończeniu 50. roku życia i po co najmniej 30 latach małżeństwa wzrósł z czterech proc. do dziewięciu proc.

Jeśli chodzi o rozwody na tysiąc mieszkańców to najwięcej jest w województwach: warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim, w których wskaźnik wynosi 1,8. Na drugim biegunie są mieszkańcy woj. świętokrzyskiego (0,8) oraz Podkarpacia (1,1). W kontekście miast na czele jest Kraków (2,5 rozwodu na tys. mieszkańców), Chełm ze wskaźnikiem 2,4 oraz Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna i Tychy (po 2,3).

Czytaj też:
„Szare rozwody” w natarciu. Te dane mogą zaskoczyć wiele osób
Czytaj też:
Wystarczy ślub. Co jeszcze eliminuje z konta rentę wdowią?

Źródło: WPROST.pl / stat.gov.pl