Jak GG uratowało niedoszłego samobójcę

Jak GG uratowało niedoszłego samobójcę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Po informacji przekazanej przez internautkę na numer policyjnego gadu-gadu w komendzie w Zduńskiej Woli (Łódzkie) uratowano niedoszłego samobójcę mieszkającego na terenie Niemiec. Mężczyzna trafił do szpitala.

Jak poinformowała podinsp. Joanna Kącka z biura prasowego łódzkiej policji, w środowe południe za pośrednictwem numeru internetowego komunikatora gadu-gadu zduńskowolskiej policji, który działa w tej jednostce od  ponad dwóch lat, zastępca komendanta otrzymał niepokojącą informację.

Kobieta, która wcześniej tą drogą zasięgała różnych porad, poinformowała, że  podejrzewa, iż jej znajomy mieszkający w Niemczech chce popełnić samobójstwo.

"Kobieta wyjaśniła, że w nocy korespondowała z nim przez internet. Mężczyzna mieszkający w miejscowości Frankenthal w niemieckim landzie Nadrenia-Palatynat zwierzył się jej, że ma zamiar odebrać sobie życie" - wyjaśniła Kącka.

Informacja trafiła do oficera kontaktowego ds. wymiany informacji operacyjnych policji działającemu w wydziale wywiadu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Łodzi. Ten zwrócił się o pomoc do Oficera Łącznikowego polskiej policji na terenie Niemiec. Jednocześnie uruchomiono procedury dotyczące współpracy międzynarodowej przez Biuro SIRENE w KGP, które pełni funkcję punktu kontaktowego dla innych partnerów z obszaru Schengen.

Zawiadomieni o sprawie niemieccy policjanci wraz ze służbami medycznymi w  krótkim czasie dotarli pod ustalony przez stronę polską adres. "Mężczyzna znajdował się w bardzo złym stanie psychicznym. Przyznał, że zamierzał popełnić samobójstwo. Został przewieziony do szpitala. Dzięki czujnej reakcji internautki i natychmiastowym działaniom polskiej policji nie doszło do tragedii" -  podkreśliła Kącka.

W KWP w Łodzi pełnią służbę trzej oficerowie kontaktowi d/s wymiany informacji operacyjnych policji. Niejednokrotnie przyczynili się oni do  rozwiązania spraw dotyczących m.in. uprowadzenia osób za granicę.

ND, PAP