Słowackie "drobne" do lamusa?

Słowackie "drobne" do lamusa?

Słowacki bank centralny rozważa wycofanie z obiegu słowackich "groszy" - halerzy; wyrób monet jest droższy od ich nominalnej wartości, a używane są sporadycznie.
Sprzeciw zgłosili handlowcy.
Narodowy Bank Słowacji (NBS) przyznał, że halerze są zbyt kosztowne; na wybicie monet trzeba wydać niemal trzykrotnie więcej niż wynosi ich nominał. Wybicie monety 10-halerzowej (wartość ok. 1 grosza) kosztuje 29 halerzy.
Na jednego obywatela przypada 108 monet halerzowych o całkowitej wartości 23 koron (ok. 2 zł). Udział słowackich "groszy" w całkowitym obrocie gotówkowym wynosi 0,68 procenta. Wydatki związane z biciem nowych monet ciągle rosną z powodu inflacji.
Bank centralny proponuje więc rządowi wycofanie z obiegu monet 10-, 20-, a nawet 50-halerzowych.
Najniższym nominałem byłaby wówczas 1 korona słowacka (Sk), równowartość ok. 90 groszy. Najwyższym jest i dziś banknot 5-tysięczny (ok. 450 zł).
Sprzeciw wobec wycofania halerzy z obiegu wyrazili handlowcy. Ich zdaniem wystawiona cena "29,90" łatwiej przyciąga klienta niż "całe 30 koron".
nat, pap

Czytaj także

 0