Samotny rejs dookoła świata

Samotny rejs dookoła świata

Amerykański milioner i poszukiwacz przygód Steve Fossett po raz szósty podjął próbę okrążenia Ziemi balonem. Wystartował w środę rano z Australii.
Na miejsce startu wybrał miejscowość Northam w zachodniej Australii, ok. 90 kilometrów na wschód od Perth.

Początkowo planował wyruszyć w środę o świcie (wtorek, godz. 22 czasu warszawskiego), ale silne i niesprzyjające wiatry zmusiły go do odroczenia startu o kilka godzin. Ostatecznie Fossett wystartował o godz. 3.37 (czasu warszawskiego). Mimo wcześniejszych niepowodzeń przed odlotem nie krył swego optymizmu i wiary w końcowy sukces.

"Oczywiście, wierzyłem w poprzednie próby i w to, że jestem dobrze przygotowany, ale tym razem rozwiązaliśmy wszystkie kłopoty, jakie mieliśmy wcześniej - powiedział. - Nie, nie jestem pewny siebie. Ale jestem optymistą, czuję, że to najlepsza szansa, jaką kiedykolwiek mieliśmy" - dodał.

Fossett już pięciokrotnie próbował okrążyć samotnie Ziemię balonem. Ostatni raz wyruszył latem ubiegłego roku, ale musiał wycofać się z powodu złej pogody. W czasie tej próby pobił o ponad dwa dni rekord czasu trwania samotnego lotu, należący do innego Amerykanina, Kevina Uliassi, wynoszący 10 dni 3 godziny i 28 minut. Ustanowiony przez Fossetta rekord wynosi 12 dni, 12 godzin i 57 minut.

W czasie wcześniejszej próby w 1998 roku jego balon spadł do Pacyfiku i milioner omal nie zginął.

Po raz pierwszy oblecieli balonem Ziemię Szwajcar Bertrand Piccard i Anglik Brian Jones. Dokonali tego w marcu 1999 roku. Nikomu nie udało się dokonać tego w pojedynkę.

em, pap

Czytaj także

 0