Świat należeć będzie do Finów, Koreńczyków i...

Świat należeć będzie do Finów, Koreńczyków i...

Kanadyjczyków. Mają najlepsze systemy oświatowe, ocenia raport UNICEF. Polska nie znalazła się w gronie 24 sklasyfikowanych.
W ocenie ogólnej do najlepszych pośród 24 krajów należą Korea Południowa, Finlandia i Kanada, na końcu plasują się Portugalia, Grecja, Włochy i Hiszpania. Francja znalazła się na 12. pozycji, USA na 18., a Niemcy zajęły 19. miejsce.

W Korei Południowej i Finlandii najmniejszy jest odsetek 15-latków, którzy nie potrafią czytać - mniej niż 7 proc., podczas gdy w Portugalii, Grecji, na Węgrzech i w Niemczech przekracza 20 proc.

15-latkowie "niezdolni do zastosowania podstawowej wiedzy matematycznej" to mniej niż 10 proc. w Korei Południowej i Japonii, ale co najmniej 45 proc. w Portugalii, Grecji, Hiszpanii i we Włoszech.

Raport wskazuje na dużą rozpiętość w poziomie nauczania. Różnice w poziomie wiedzy uczniów z tej samej klasy mogą odpowiadać kilku latom nauki. Najmniejsza rozpiętość między tzw. złymi uczniami a przeciętnymi jest w Finlandii i Kanadzie, a największa w Niemczech i USA.

Wszędzie w gorszej sytuacji znajdują się uczniowie nie pochodzący z kraju, w którym chodzą do szkoły. Dzieci z rodzin imigrantów osiągają trzykrotnie gorsze wyniki w takich krajach, jak Austria, Belgia, Dania, Finlandia czy Niemcy. Najlepiej radzą sobie z  wyrównywaniem ich szans Australia i Kanada.

Raport podkreśla jednak, że "czynnik imigracji ma marginalne znaczenie", jeśli chodzi o ogólny poziom oświaty. Podobnie niewielką rolę odgrywa średnia liczba uczniów przypadających na  nauczyciela w kraju i wielkość środków przeznaczonych na oświatę w  przeliczeniu na ucznia.

Czynnikiem decydującym jest zawód, poziom wykształcenia i status ekonomiczny rodziców. Choć i z tym problemem różnie radzą sobie poszczególne kraje: prawdopodobieństwo, że dziecko słabiej wykształconej matki będzie miało złe oceny, jest mniejsze w Finlandii niż np. w Niemczech.

Państwa rozwinięte w XXI wieku są "gotowe zaakceptować porządek społeczny, w którym o szansach życiowych nadal w dużym stopniu decyduje pochodzenie" - konkludują autorzy raportu UNICEF.

Polski nie ma wśród 24 krajów uwzględnionych w rankingu, są natomiast Czechy (na dziesiątym miejscu) i Węgry (na szesnastym).

em, pap

Czytaj także

 0