Zmarły na kolonii 7-latek miał trafić do nowej rodziny

Zmarły na kolonii 7-latek miał trafić do nowej rodziny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Policja ustala przyczyny tragedii, fot. Wprost 
7-letni chłopiec wypadł z okna na pierwszym piętrze pensjonatu w Białym Dunajcu. Chłopiec przebywał na kolonii z młodszą siostrą. Był wychowankiem domu dziecka, a w sierpniu miał trafić do rodziny zastępczej - informuje TVN24.
- To, co się stało jest dla nas niewyobrażalną tragedią - mówią TVN24 opiekunki 7-letniego Oskara. Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to nieszczęśliwy wypadek - chłopiec prawdopodobnie wychylał się przez balkonową barierkę. Policja chce przesłuchać świadka zdarzenia, rówieśnika tragicznie zmarłego chłopca. Funkcjonariusze czekają jednak, aż stan psychiczny dziecka się poprawi.
- Chłopiec miał na imię Oskar. Na co dzień mieszkał w domu dziecka, wraz ze swoją rok młodszą siostrą. Oboje przebywali na koloni. W sierpniu mieli trafić do rodziny zastępczej - mówiła reporterka TVN24.
sjk, TVN24