Małopolska: "nie potrzebowali" ciała kolegi, więc... chcieli je porzucić w krzakach

Małopolska: "nie potrzebowali" ciała kolegi, więc... chcieli je porzucić w krzakach

Na razie nie wiadomo czy mężczyźni usłyszą jakieś zarzuty (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Odpowiednio - 2,5 oraz 2,8 promili alkoholu we krwi mieli dwaj mężczyźni zatrzymani w Głogowie Małopolskim podczas próby... porzucenia zwłok w krzakach. Na razie nie wiadomo z jakiej przyczyny zmarł mężczyzna, którego dwaj zatrzymani wieźli na taczce.
Policję o dwóch mężczyznach z metalową taczką poruszających się w okolicach obwodnicy miasta poinformowali mieszkańcy okolicy obawiający się, że nieznajomi planują kradzież. Okazało się jednak, że mężczyźni wieźli w taczce zwłoki, które - jak wyjaśniali policjantom, chcieli porzucić, ponieważ "nie były im do niczego potrzebne".

Policjanci ustalili, że kilka godzin wcześniej zmarły mężczyzna pił alkohol z kolegami - w pewnym momencie jednak przewrócił się i nie dawał już znaku życia.

arb, TVN24.pl

Czytaj także

 1
  • Teresa   IP
    Myślę , że z powrotem powinien powrócić dla alkoholików nakaz sądowy leczenia się.Tyle słyszy się o wypadkach po pijaku , jednemu wystarczy jedna terapia , innym kilka. Sami nie mają odwagi zgłosić się na leczenie, ale  jak sąd nakaże to co innego. Tak samo w zakładach pracy , jeśli ktoś popija , dyrektor powinien ultimatum dać, leczyć się i basta .Jestem żoną trzeżwego alkoholika i matką trzezwego syna.Sama musiałam najpierw iść na Al Anon i szukac dla siebie siły i pomocy, bo myślałam że zwariuję ze strachu i nerwów.Udało się, po jednorazowym leczeniu i terapii, dlatego mówię ze warto podjąć leczenie , ponieważ życie zbyt piękne i krótkie.Radość jak się patrzy jak trzezwi alkoholicy swoje marzenia spełniają. Trzeba mieć też siłę i odwagę żeby przerwac pijaństwo komuś.Pozdrawiam