22-latek prowadził po amfetaminie. Ojcu powiedział, że został porwany

22-latek prowadził po amfetaminie. Ojcu powiedział, że został porwany

22-latek prowadził po amfetaminie. Ojcu powiedział, że został porwany (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Policja dostała zgłoszenie od ojca 22-letniego kierowcy tira, że jego syn został porwany. Ciężarówka została namierzona po kilkunastu minutach. Jak się okazało 22-letni kierowca nie został porwany. Był za to pod wpływem amfetaminy - podaje RMF FM.
Zgłoszenie zostało przekazane policji około 3 nad ranem. Ojciec 22-latka powiedział, że syn zadzwonił do niego mówiąc, że został napadnięty i porwany. Później przestał odbierać telefon.

Policjanci szybko odnaleźli tira zaparkowanego na poboczu drogi. Kierowcy nie było w środku. Odnaleziono go w okolicy. 22-latek był pobudzony. Policji wytłumaczył, że inni kierowcy zajeżdżali mu drogę i próbowali go porwać.

Przeprowadzone narkotesty wykazały, że 22-latek był pod wpływem amfetaminy. Odpowie za prowadzenia auta pod wpływem narkotyków.

ja, RMF FM/Policja

Czytaj także

 0