Molestował mnie starosta

Molestował mnie starosta

Starosta z Częstochowy molestował mnie - podaje Ewelina R. Sprawę zbada prokuratura spoza Częstochowy.
Jak poinformował rzecznik częstochowskiej Prokuratury Okręgowej Romuald Basiński, przekazanie sprawy do  innego miasta jest rutynowe i wynika z chęci wykluczenia obaw, że  miejscowa prokuratura może być posądzona "o brak obiektywizmu" w  postępowaniu dotyczącym osób znanych na danym terenie.

Chodzi o doniesienie, jakie w częstochowskiej prokuraturze złożyła pod koniec marca 30-letnia Ewelina R. Twierdzi ona, że  podczas styczniowej wizyty delegacji częstochowskiego powiatu w  powiecie bodeńskim w Niemczech starosta Ireneusz S. (PSL) miał jej składać propozycje spędzenia wspólnej nocy, a w busie, którym delegacja wracała do kraju, wicestarosta Stanisław K. (Wspólnota Samorządowa) "nie ograniczył się do słów" (nie podano, co dokładnie oznaczają te słowa - przyp. les).

Kiedy urzędniczka dowiedziała się, że nie będzie z nią przedłużona umowa o pracę w starostwie, odbyła kilka rozmów z  Ireneuszem S., nagrywając je na ukryty magnetofon. M.in. te  nagrania są przedmiotem zainteresowania prokuratury.

Obaj samorządowi urzędnicy odrzucili zarzuty molestowania. Starosta Ireneusz S. zasugerował ponadto, że Eweliną R. mogły kierować pobudki natury politycznej. Według niego układ koalicyjny w powiecie (PSL-Wspólnota) nie podoba się dominującemu w  województwie SLD.

les, pap

Czytaj także

 0