Obudziła się w chłodni, bo uznano ją za zmarłą. Formalnie... wciąż nie żyje

Obudziła się w chłodni, bo uznano ją za zmarłą. Formalnie... wciąż nie żyje

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
91-letnia Janina Kołkiewicz, która w listopadzie została uznana za zmarłą, obudziła się kilka godzin po wypisaniu aktu zgonu w zakładzie pogrzebowym. Choć od tego czasu minęło kilka tygodni, kobieta wciąż formalnie nie żyje.
Lekarka, która wypisała akt zgonu, zdiagnozowała, że 91-letnia kobieta nie oddycha, a tętno nie jest wyczuwalne. - Zupełnie nie wiem, jak to możliwe. Badałam ją, nie wykazywała znaków życia. Brakowało wszystkich podstawowych czynności życiowych.

Od sprawy minął miesiąc, a Janina Kołkiewicz wciąż uznana jest za zmarłą. Prokuratura Rejonowa w Lubartowie zwróciła się więc do sądu o unieważnienie aktu zgonu.

- Z uwagi na to, że została wydana karta zgonu, a następnie akt zgonu przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Ostrowie Lubelskim, w sensie formalnym ta kobieta nie żyje. W tej sytuacji prokurator korzystając ze swoich uprawnień pozakarnych, chcąc pomóc tej kobiecie, wystosował do Sądu Rejonowego w Lubartowie wniosek o unieważnienie aktu zgonu, a więc w sensie prawnym - przywrócenie tej kobiety do życia. Trzeba do niego dołączyć odpowiednie dokumenty, pełen odpis aktu zgonu, karty, przesłuchania świadków, potwierdzające że ta kobieta żyje - powiedziała Beata Syk-Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

TVN 24

Czytaj także

 6
  • życzliwy   IP
    Dodatek do poniższego tekstu:przytomność odzyskałem po trzech dniach,świadomość po tygodniu!
    • życzliwy   IP
      Przeżyłem chłodnię szpitalną w Łodzi w 2008 r.,wszystkie dokumenty pan profesor i dr usunęli bez śladu,wyjęli mnie z chłodni po 2 godzinach pobytu,na interwencję żony i córki,nie chcieli tego zrobić,dyżurny lekarz z izby przyjęć szpitala,stwierdził,że moje serce bije i jeszcze żyję,choć troszkę żłuję,że mnie wyjęli.
      • Zgryźliwy Tetryk   IP
        Ciekawe co by było, gdyby ta pani było bandytą i w czasie "gdy nie żyje" popełniła jakieś przestępstwo. Teoretycznie nie powinna być ukarana. Dawno temu w Trójce było słuchowisko, którego bohater odsiedział karę za zabójstwo(ofiary nie znaleziono). Po wielu latach rzekoma ofiara się odnalazła. Wtedy nasz bohater zgłosił się do niej i stwierdził że skoro odbył karę, to może ją teraz spokojnie zabić.
        • Polakatolik   IP
          Przepraszam czy to III RP czy III Rze? co? Prokurator pomaga kobiecie czy choremu państwu? Przepraszam, czy to wstyd pytać czy to wstyd byc Polakiem? To żyjący Człowiek usmiercony biurokratycznie przez państwo nr IIIRp ma udowadniać że żyje? Księża katoliccy odezwijcie się, nie polewają już armatkami, pomóżcie w imię Boga jedynego i Wszechmogacego? Nawet jak wspomniana zyjąca Nieboszczka nie rzuci na tacę. Helpplz. Hańba amen.
          • Mirek Kulka   IP
            Rodzina mogłaby na nią wyrwać dwa zasiłki pogrzebowe. Pierwszy szybko zanim sie obudziła. A drugi jak znowu umrze.