Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych protestują przed kancelarią Kopacz

Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych protestują przed kancelarią Kopacz

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
We wtorek opiekunowie niepełnosprawnych dzieci i dorosłych protestowali przed kancelarią premier Kopacz, a następnie przed Sejmem. Protestujący uważają, że od wiosny, kiedy miejsce miały wcześniejsze pikiety, ich sytuacja niewiele się zmieniła – informuje Polskie Radio.
Rozmowy przedstawicieli opiekunów osób niepełnosprawnych z rządem toczą się od maja. Jednak zdaniem Rafała Bakalarczyka z ruchu Wykluczenie Opiekunowie Dorosłych Osób Niepełnosprawnych, od tamtego czasu nie zostały podjęte żadne decyzje i działania. Twierdzi, że właśnie to jest powodem kolejnych protestów osób opiekujących się niepełnosprawnymi.

Główny problem stanowi różne traktowanie opiekunów zajmujących się dziećmi niepełnosprawnymi oraz dorosłymi osobami. Niewystarczająca jest też wysokość przyznawanych na opiekę świadczeń. Protestujący chcą równego traktowania, niezależnie czy niezdolne do samodzielnego funkcjonowania jest dziecko, czy człowiek dorosły. Domagają się również, aby nie miało znaczenia kiedy niepełnosprawność powstała.

Wszystko związane jest ze zmianą przepisów, które sprawiły, że część opiekunów utraciło swoje prawa. - Przywrócono im nie świadczenie pielęgnacyjne, a dużo mniejszy zasiłek dla opiekuna - tłumaczył Bakalarczyk. Spora część środowiska uważa, że zaprzecza to postanowieniom orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2013 roku, które dotyczy przywrócenia praw nabytych.

Rząd ogłosił, że projekt ustawy, która zmieni kontrowersyjne przepisy, zostanie zaprezentowany na przełomie stycznia i lutego.

zh, polskieradio.pl

Czytaj także

 0