Tragiczny wypadek we Wschowie. 10-latek zginął pod kołami ciężarówki

Tragiczny wypadek we Wschowie. 10-latek zginął pod kołami ciężarówki

W czwartek we Wschowie doszło do tragicznego wypadku. Jadący rowerem 10-latek zginął pod kołami ciężarówki.
Z relacji kierowcy wynika, że chłopiec zjechał nagle na ulicę. Policja nie wyklucza jednak, że chłopiec mógł zostać zahaczony przez naczepę samochodu. Do zdarzenia doszło tuż obok szkoły podstawowej. Kierowca ciężarówki był trzeźwy.

TVN24/x-news

Czytaj także

 5
  • krull   IP
    Ta droga od wiaduktu do ostatniego ronda (koło stacji benzynowej) to trasa nie dla TiR-ów. Jeżdżą tam, bo taniej. A władze - w cudzysłowiu Wschowy nic nie robią od lat, żeby takie auta wykluczyć z ruchu przez to fajne i ciche miasto. Ciężarówki to nie tylko bezpośrednie zagrożenie, to też smród i hałas. No i spaliny, przecież to trucizna. Przez cały dzień i całą noc. Wystarczy na początek zrobić jeden, a potem kilka progów spowalniających jazdę i kierowcy TiRów znajdą sobie inną drogę.
    • krull   IP
      Trzeźwy był, ale z wiaduktu jechał pewnie bardzo szybko. Wszystkie ciężarowe zjeżdżają bardzo szybko. Ul. Kazimierza Wielkiego. Powinno tam być ograniczenie prędkości do 30 km/h. Fotoradary stawiają tam gdzie się da zarobić. Tam da się zarobić !!! A tak w ogóle - dlaczego przez Wschowę jeżdżą TiRy?
      • weronikagralapl@wp.pl   IP
        straszne i pomyśleć że to mój sąsiad