Premier po spotkaniu z "Solidarnością": Zobowiązałam ministra do konkretnych działań

Dodano:
Beata Szydło i Konstanty Radziwiłł Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
– Dyskusja była bardzo dobra. Ustaliliśmy pewien tryb dalszego dialogu – powiedziała premier Beata Szydło po spotkaniu z przedstawicielkami NSZZ "Solidarność", które od wczoraj strajkowały w budynku resortu zdrowia. W rozmowach prowadzonych w  Centrum Dialogu Społecznego uczestniczył także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

– To było dobre, rzeczowe spotkanie. Rozmawialiśmy o bardzo konkretnych sprawach – podsumowała spotkanie premier. Beata Szydło zaznaczyła, że "ustalony został pewien harmonogram postępowania'.  – Przedstawiciele „Solidarności” przedstawili nam swoje oczekiwania, swoje wątpliwości – obie strony zobowiązały się do tego, że będziemy ze sobą rozmawiać na jeszcze bardziej szczegółowe kwestie – powiedziała premier Szydło.

Harmonogram działań

– Zobowiązałam pana ministra do konkretnych działań, w konkretnym czasie. Ustaliliśmy harmonogram spotkań i konsultacji dotyczących projektów ustaw, które w tej chwili przygotowuje resort. Czekamy również na opinie „Solidarności” w sprawie tych projektów i również na sformułowanie na piśmie tych oczekiwań, które były tutaj podnoszone – relacjonowała premier.

Beata Szydło poinformowała, że spotkanie zakończyło się spisaniem protokołu. – Pan minister bardzo wnikliwie odnotował wszystkie te postulaty, które były zgłaszane – zaznaczyła premier i dodała, że zobowiązała ministra Radziwiłła do dalszego prowadzenia dialogu zgodnie z harmonogramem.

"Osiem lat zmarnowano"

– Przede wszystkim, co jest najistotniejsze – żeby był prowadzony dialog – mówiła Beata Szydło. Jak dodała, "po latach zaniedbań w służbie zdrowia", minister Radziwiłł podejmuje się "bardzo trudnego zadania". – Ostatnie osiem lat zostało zmarnowanych, nie zrobiono nic, żeby uzdrowić system – zaznaczyła premier. Jak podkreśliła, Konstanty Radziwiłł wraz ze swoim zespołem pracuje nad projektami ustaw, które mają poprawić sytuację pacjentów i pracowników służby zdrowia.

Minister zdrowia potwierdził, że zastał resort w złej kondycji. – Państwo przez ostatnie osiem lat systematycznie wycofywało się, żeby nie powiedzieć dystansowało się od odpowiedzialności za system – mówił Radziwiłł. – Wśród wielu rzeczy o których rozmawialiśmy, najwięcej miejsca poświeciliśmy jednemu projektowi – dotyczącemu sposobu ustalania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników podmiotów leczniczych. Konstanty Radziwiłł dodał, że konieczne jest sprawiedliwe rozłożenie wynagrodzeń między różne grupy pracownicze. Dodał, że docelowo rozwiązania powinny satysfakcjonować pracowników medycznych, ale też pozostałe grupy – pracowników pionów technicznych czy administracji placówek.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...