Jako jedyna nie otrzymywała renty. Rząd zainteresował się losem wdowy po oficerze BOR

Dodano:
Trumny ofiar katastrofy smoleńskiej na płycie lotniska Okęcie Źródło: Newspix.pl / PIOTR MOLECKI
Z informacji Radia Zet wynika, że szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa spotka się z Krystyną Łuczak-Surówką, wdową po oficerze BOR, która jako jedyna spośród rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej nie otrzymuje renty.

Krystyna Łuczak-Surówka w minionym miesiącu zabrała głos na temat ekshumacji, publikując na Facebooku emocjonalny wpis. „Skoro czeka mnie przymusowa ekshumacja i ponowny pogrzeb męża po niemal 7 latach pozwolę sobie na kilka pytań. Nikogo nie dziwi, że rozmowa przez telefon satelitarny braci Kaczyńskich nie zostanie upubliczniona a ciała ofiar katastrofy smoleńskiej są niezbędnym dowodem w politycznej grze pod hasłem zamach?  Nikogo nie dziwi, że o milionowe odszkodowania pozwy do sądów składają tylko bliscy z obozu obecnej władzy rządzącej? Sądzicie, że nikt im nie zasugerował, by teraz złożyć? Ja nie mam renty po mężu, choć zginął na służbie w 2010 (przysięgał poświęcić zdrowie czy nawet życie zaczynając służbę w 2001). Renty odmówiono mi, bo »miałam tylko 36lat«, a kiedy koledzy męża dopominali się i mnie popchnęli, by złożyć dokumenty, to unurzano mnie w błocie biurokracji i tylko upokorzono po nic. Nie chcę niczyjej łaski” – napisała Krystyna Łuczak-Surówka.

Losem wdowy po oficerze BOR zainteresowało się ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Mariusz Błaszczak poinformował o planowanym spotkaniu i wyraził gotowość rządu do przyznania renty specjalnej. – Mogę powiedzieć, że gdybyśmy wtedy rządzili, to ta pani nie zostałaby zostawiona sama sobie – zaznaczył minister.

Źródło: Radio Zet
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...