„Polski nauczycielu, bądź spokojny”. Debata nad reformą edukacji i protest przed Sejmem
W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy – Prawo oświatowe oraz projektu ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe. – Dzieci w 6. klasie nie chcą zmiany. My im proponujemy brak zmiany. Zostaną z ukochanym nauczycielem, w tym samym środowisku – mówiła minister edukacji Anna Zalewska. Nie brakowało krytycznych głosów ze strony opozycji. – To kuriozalna zmiana, którą chcecie przeprowadzić siłą, nie zważając na nikogo – przekonywał Piotr Cieśliński z PO. – Pani minister mówiła, że jutro zaprezentowana zostanie podstawa programowa. Czy jest ona przygotowana? Czy będzie konsultowana z ekspertami? – pytała z kolei Marta Golbik z .Nowoczesnej. Joanna Scheuring-Wielgus z ugrupowania Ryszarda Petru przypomniała natomiast, że kilka lat temu minister Zalewska mówiła, iż reforma edukacji powinna być ewolucyjna, a nie rewolucyjna.
Minister edukacji zapewniała jednak, że nikomu nie odmawia spotkań i zaprasza rodziców do dyskusji. – Nie można dłużej udawać, że nie ma liceum, szkoły zawodowej, a szkoła podstawowa nie jest oknem na świat – argumentowała. Dodała, że „przybędzie kilka tysięcy nowych oddziałów i etatów nauczycieli”. – Polski nauczycielu, bądź spokojny. To rząd, który myśli, jak przy dramatycznym niżu demograficznym, zadbać o ciebie – stwierdziła Zalewska.
Tymczasem przed Sejmem protestowało kilkaset osób, które sprzeciwiają się reformie edukacji. Demonstranci mieli ze sobą transparenty z napisami, m.in. PiS - zgłoś nieprzygotowanie i "Robert Lewandowski chodził do gimnazjum.
Jak argumentował Związek Nauczycielstwa Polskiego, demonstrację zaplanowano tak, by mogli w niej wziąć udział nauczyciele po lekcjach, a rodzice po pracy. – Spotkamy się po raz kolejny z rodzicami przed Sejmem, krzycząc: Posłowie, zostawcie te gimnazja, nie wprowadzajcie chaosu w szkole – mówił 28 listopada prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Co mówią sondaże?
28 listopada opublikowano wyniki sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown dla RMF FM – wynika z niego, że 42 proc. badanych jest przeciwko planowanej przez rząd reformie edukacji. Natomiast zwolennicy reformy stanowią 39 proc. respondentów.
30 proc. badanych określiło się jako zdecydowanych przeciwników reformy autorstwa minister edukacji Anny Zalewskiej. Odpowiedź "raczej przeciw" wskazało 12 proc. Z kolei zdecydowanych zwolenników reformy jest 24 proc., a 15 proc. respondentów określiło się jako osoby nie będące ani za, ani przeciw zapowiadanym zmianom w oświacie. 4 proc. ankietowanych oceniło, że nie potrafi stwierdzić, jakie ma zdanie na ten temat.