Kukiz: Jaruzelski był tchórzem. On po prostu się bał
Kukiz podkreślił, że Jaruzelski i Kiszczak „zapisali się niezbyt chlubnie w historii Polski”. – Nie uważam, żeby osoby, które są współodpowiedzialne za co najmniej 100 ofiar w czasie stanu wojennego lub w czasie ich rządów, miały być traktowane z honorami. Zresztą i tak uważam, że oni zostali bardzo delikatnie potraktowani – powiedział Kukiz. Jego zdaniem tej sprawy nie można zostawić, mimo że Jaruzelski i Kiszczak już nie żyją.
„Jaruzelski był tchórzem”
– Udało im się dożyć swoich dni we względnym spokoju. Spełniły się przerażające słowa Kaczmarskiego: „Kary nie będzie dla przeciętnych drani, A lud ofiary złoży nadaremnie. Morderców będą grzebać z honorami. Na bruku ulic nędza się wylęgnie” – cytował Kukiz. Lider klubu Kukiz'15 wyjaśnił, że dla niego wygląda to na elementarne szukanie resztek sprawiedliwości. – Ubolewam, że w trakcie życia tych dwóch panów nie doszło do jakiegoś rozliczenia. Ja trochę nie tyle usprawiedliwiam, co rozumiem postawę Jaruzelskiego. Jestem przekonany, że on podczas pobytu w Kazachstanie, mówiąc kolokwialnie: w Syberii, został przez Rosjan złamany. To był tchórz, on się po prostu bał. Ja, kiedy obserwuję różne jego działania, odnoszę wrażenie, że wiele z nich to były działania z powodu zwykłego strachu, tchórzostwa – ocenił Kukiz.
Decyzja MON
Przypomnijmy, 13 grudnia minister obrony narodowej Antoni Macierewicz poinformował, że jego resort podejmuje kroki prawne „mające na celu odebranie stopni wojskowych” generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu i generałowi Czesławowi Kiszczakowi.