KOD wciąż nie wybrał firmy do przeprowadzenia audytu ws. Kijowskiego. „To nie jest takie proste”

Dodano:
Radomir Szumełda, wiceprzewodniczący KOD Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra
– Byliśmy przekonani, ze to jest łatwe, proste, obejrzymy sobie dokumenty, zweryfikujemy (…) Okazuje się, że to nie jest takie proste – mówił w RMF FM Radomir Szumełda, wiceprzewodniczący KOD. Jak przyznał, wciąz nie wybrano firmy, która dokonałaby audytu i wyjaśniła sprawę Mateusza Kijowskiego.

5 stycznia tego roku członkowie Komitetu Obrony Demokracji zapowiadali, że w ciągu tygodnia bądź dwóch będą w stanie wyjaśnić całe zamieszanie, jakie wybuchło po ujawnieniu przez "Rzeczpospolitą" i Onet informacji, że do firmy Mateusza Kijowskiego, lidera KOD, trafiło co najmniej 90 tys. zł ze zbiórek prowadzonych przez Komitet Społeczny KOD. Później "Rzeczpospolita" poinformowała, że ta kwota była większa i wyniosła ponad 120 tys. zł.

Jak wyjaśniał w RMF FM Radomir Szumełda, brak wyjaśnień ze strony KOD w tej sprawie wiąże się z tym, że Komisja Rewizyjna potrzebuje co najmniej 4 tygodnie na zweryfikowanie dokumentów finansowych oraz uchwał i procedur. Szumełda tłumaczył też, że choć Komisja Rewizyjna już pracuje, to wciąż nie została wybrana firma do przeprowadzenia audytu. – Najpierw Komisja Rewizyjna musi zweryfikować, dopiero potem firma audytorska. Rozmawiamy z firmami, natomiast komplet dokumentów, oryginałów, jest jeden – powiedział.

Sytuacja wokół lidera KOD ma też wpływ na możliwe przesunięcie Krajowego Zjazdu Delegatów KOD, czyli tym samym opóźnić wybory w Komitecie Obrony Demokracji. – Nie ma możliwości przeprowadzenia wyborów krajowych w sytuacji, kiedy ta historia nie zostanie wyjaśniona. A poza tym przecież zarząd musi być skwitowany, bądź nie, przez walny zjazd, a do tego jest potrzebna opinia Komisji Rewizyjnej – mówił.

Zdaniem Szumełdy możliwa data przeprowadzenia wyborów w KOD to marzec, natomiast Mateusz Kijowski wcześniej wspominał, że mogłoby odbyć się one jeszcze w lutym, a dokładniej 18 lutego.

Źródło: RMF FM
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...