Czerwone róże, rzeźbiony arbuz i owocowy jeż. Brudziński ujawnia kulisy Kongresu PiS
Otto von Bismark, XIX-wieczny kanclerz Cesarstwa Niemieckiego miał powiedzieć, że ludzie nie powinni wiedzieć w jaki sposób robi się kiełbasę i politykę. W XXI wieku chyba nikt nie ma wątpliwości, że polityka partyjna to nie tylko to, co pokazują media.
Urodziny i rzeźbiony arbuz
W dniu Kongresu Prawa i Sprawiedliwości z pomocą ciekawskim przyszedł niezawodny w takich sytuacjach Joachim Brudziński, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wicemarszałek Sejmu z ramienia tej partii. Na swoim twitterowym profilu zamieścił dwie fotografie z miejsc, do których dostępu nie miały media. Jak można było się domyślać, poza oficjalną częścią Kongresu, w jego kulisach było równie, jeśli nie bardziej, interesująco. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w towarzystwie polityków kierowanej przez niego partii złożył życzenia urodzinowe eurodeputowanej Jadwidze Wiśniewskiej. Polityk otrzymała również bukiet czerwonych róż.
Na kolejnej z opublikowanych fotografii podziwiać możemy przekąski przygotowane dla delegatów. Nad wszystkimi góruje arbuz, którego skórka została wyrzeźbiona w napis: „Witamy na Kongresie PiS”. Uwagę przykuwa również…. jeż zrobiony z gruszki, winogron, borówek i czereśni.
W drodze do Przysuchy
Inni politycy PiS w swoich twitterowych relacjach skupili się na zdjęciach z innymi uczestnikami Kongresu. Pojawiło się także kilka fotografii z podróży busami, które do Przysuchy docierały z całej Polski.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski postanowił podzielić się przemyśleniami na temat urody polskiej przyrody, które zilustrował zdjęciami okolicy centrum kongresowego.
Kampania na Twitterze
Wpis Pawła Szefernakera odpowiedzialnego za komunikację medialną w Kancelarii Premiera ujawnił zdradził również, że kampania informacyjna dotycząca Kongresu w mediach społecznościowych była starannie przygotowana i zaplanowana.Także Joachim Brudzińki podziękował wszystkim zaangażowanym w promocję hasztagu, który według Polityki w Sieci dotarł do ponad 9 miliona użytkowników.
Nie pierwszy raz
To nie pierwsza sytuacja, w której Joachim Brudziński pokazuje bardziej "ludzką" twarz polityki i polityków. To on jako pierwszy opublikował przed rokiem zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego, który udał się na ryby. Wicemarszałek Sejmu brał udział również w tegorocznej wyprawie.