Plany opozycji na najbliższe dni ujawnione. Pełna mobilizacja i seria spotkań, Kukiz'15 „niezainteresowane”

Dodano:
Liderzy Nowoczesnej, PO i PSL: Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna, Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
O godz. 11 w poniedziałek kluby i koła opozycyjne spotkają się w Sejmie w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Spotkanie zorganizowała Nowoczesna. To kolejny etap zapowiadanej przez opozycję walki z zaproponowaną przez władzę reformą sądownictwa.

W sprawie Sądu Najwyższego Nowoczesna już w piątek zapowiedziała serię działań, które podjęła lub podejmie wspólnie z zainteresowanymi sprawą ugrupowaniami. Jednym z nich jest zwołane na poniedziałek, na godz. 11, spotkanie w Sejmie. Swoją obecność potwierdzili, oprócz przedstawicieli Nowoczesnej, politycy Platformy Obywatelskiej, Unii Europejskich Demokratów i – wstępnie – Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Na spotkaniu zabraknie przedstawicieli Kukiz'15. Jak mówiła w programie „Gość Poranka” w TVP Info Katarzyna Lubnauer, rzeczniczka Nowoczesnej, politycy z Kukiz'15 „nie są zainteresowani taką współpracą”. Lubnauer dodała też, że działania Nowoczesnej nie są nastawione na federację z Platformą, ale na stworzenie wspólnego frontu i nawiązanie współpracy „w sytuacji ataku na władzę sądowniczą w Polsce”. – My chcemy federacji klubów i kół poselskich, zaproponowaliśmy to wszystkim klubom i kołom – wskazała Lubnauer.

Plany opozycji i niedzielne protesty

Poniedziałek ma być kolejnym dniem, podczas którego opozycja ma planować i szykować kolejne przedsięwzięcia, mające na celu powstrzymanie planowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian w sądownictwie, a dokładnie w funkcjonowaniu Sądu Najwyższego. Nowoczesna przygotowała nawet specjalny terminarz, w którym oprócz spotkania o godz. 11 w Sejmie znalazł się zapis, że o godz. 12 w Sejmie odbędzie się też „wysłuchanie publiczne w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym”. Natomiast na 18-20 lipca, gdy będzie trwać posiedzenie Sejmu, Nowoczesna zarządziła „pełną mobilizację”.

Pierwsza część tych działań miała miejsce w niedzielę, gdy politycy m.in. Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej zgromadzili się przed Sejmem, gdzie manifestowano przeciwko reformie sądownictwa. Demonstracja rozpoczęła się o godz. 15, a później, o godz. 21 odbyła się kolejna manifestacja, tym razem już przed Sądem Najwyższym, gdzie zapalono „Łańcuch światła”, a manifestujący przyszli na stołeczny plac Krasińskich ze świecami.

Z osobistym apelem do polityków z całego świata zwrócił się natomiast lider Nowoczesnej Ryszard Petru, który wystosował pismo m.in. do najwyższych urzędników w Unii Europejskiej czy senatora USA Johna McCaina. Petru prosi w nim, by pojawili się oni podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, gdy trwać będzie czytanie ustawy dotyczącej Sądu Najwyższego.

Założenia reformy

Sprzeciw opozycji wobec reformy Sądu Najwyższego wiąże się z pojawieniem się projektu ustawy, zgłoszonej tzw. drogą poselską (nie potrzeba do niej konsultacji publicznych, jak w przypadku tzw. drogi rządowej – red.), który – zgodnie z zapisami – pozwoli m.in. na przerwanie kadencji sędziów SN. Projekt o numerze druku 1727 liczy, wraz z uzasadnieniem, 139 stron i zakłada przede wszystkim wygaszenie trwających kadencji sędziów Sądu Najwyższego i automatyczne przeniesienie ich w stan spoczynku z zastrzeżeniem, że minister sprawiedliwości będzie mógł wskazać nazwiska osób, których ruch ten nie obejmie. To m.in. te rozwiązania krytykuje opozycja, wskazując, że Sąd Najwyższy w ten sposób będzie „ustawiany” przez ministra sprawiedliwości.

W myśl proponowanych przepisów to minister sprawiedliwości, a nie sędziowie, będzie tworzyć regulamin funkcjonowania Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu wskazano, że zmiany w sposobie funkcjonowania Sądu Najwyższego „są elementem szerszej reformy sądownictwa”. Ponadto posłowie wnioskodawcy uważają, iż projekt usprawni funkcjonowanie SN.

Jako reprezentanta wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy wskazano posła Andrzeja Matusiewicza. Pod dokumentem podpis złożyło 49 posłów PiS. Wśród nich znaleźli się m.in. Krzysztof Czabański, Antoni Duda (stryj urzędującego prezydenta – red.), Elżbieta Kruk, Joanna Lichocka, Stanisław Piotrowicz, Jolanta Szczypińska czy Jacek Świat. Swój podpis pod projektem wycofał w weekend za to poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Źródło: TVP Info
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...