Komisja ds. Amber Gold Wznowiła prace. Kolejne przesłuchania, zeznania złoży prezydent Gdańska

Dodano:
Część członków komisji ds. Amber Gold Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
11 września, po wakacyjnej przerwie, odbyło się pierwsze posiedzenie komisji ds. Amber Gold. Zeznawali Ireneusz Dylczyk i Marius Olech, dzień później przesłuchany zostanie prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Przed komisją zeznania składali Ireneusz Dylczyk, były dyrektor marketingu Jet Air Sp. z o.o. oraz Marius Olech, gdański przedsiębiorca. Na posiedzeniu rozpoczętym o godz. 12 jako pierwszy pojawił się Dylczyk, który opisywał, że gdy pojawił się nowy inwestor (Jet Air powstało w roku 2001, w 2011 zostało wykupione przez OLT Express), to pojawiły się ogromne pieniądze na marketing. Oprócz tego Dylczyk powiedział, że ostatecznie wszelkie finansowe sprawy zapadały poza spółką Jet Air.

– Plan biznesowy przedstawiony przez Marcina P. nie miał racji bytu. Moim zdaniem celem inwestycji było doprowadzenie firmy do upadku i wygenerowanie jak największych kosztów – mówił Dylczyk na posiedzeniu. Kolejnym świadkiem był Olech, który podkreślał, że nie zna i nigdy nie spotkał się z Marcinem P., twórcą Amber Gold. Tymczasem według notatki ABW, którą ujawnili członkowie komisji, w domu Olecha miało dojść do jego spotkania z P.

– Nie interesowało mnie, kto jest właścicielem Amber Gold. O Marcinie P. dowiedziałem się miesiąc, dwa miesiące po moim spotkaniu z Krzysztofem Wicherkiem – przekonywał Olech.

Dzień po tym posiedzeniu komisji odbędzie się kolejne. Podczas zaplanowanego na 12 września przesłuchania na pytania członków odpowiadał będzie prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Początkowo nie planowano wezwania Adamowicza, jednak zmieniły to zeznania Marcina P., który powiedział, że to prezydent Gdańska był jednym z polityków szukających z nim kontaktu. Adamowicz to zdementował, jednak członkowie komisji zdecydowali o wezwaniu go do złożenia zeznań.

Źródło: prawdaoambergold.pl, Fakt.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...