Gronkiewicz-Waltz: Patryk Jaki chce pokazać, że jest szeryfem. To akcja polityczna

Dodano:
Hanna Gronkiewicz-Waltz Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– To działanie polityczne, jestem zaskoczona, nie powinno być tego zajęcia – komentuje prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zajęcie przez Urząd Skarbowy ponad 12 tysięcy złotych na jej prywatnym koncie.

Prezydent Warszawy powiedziała w rozmowie z Radiem ZET, że Urząd Skarbowy nie powinien zająć jej pieniędzy, gdyż nie ma prawomocnej decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. – Pan Patryk Jaki spieszy się do fotela prezydenta, chce pokazać że jest szeryfem i działa ponad prawem – zaznaczyła.

– Przyjdzie taki moment, że te pieniądze będą musiały wrócić na moje konto. Zapewne z odsetkami. Jestem cierpliwa – dodała z kolei prezydent w rozmowie z TVN24. – To jest akcja polityczna, która ma na celu zasłonięcie tej całej afery billboardowej. Ja, jako organ nadzorujący z mocy prawa, zaczęłam postępowanie nadzorcze. Zwróciłam się w tym zakresie do wicepremiera Glińskiego – dodała. Jak przekazała, powiadomi prokuraturę o przekroczeniu uprawnień.

Wcześniej w sprawie wypowiedział się rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Warszawie Bartosz Milczarczyk. – Po pierwsze, grzywny zostały założone na prezydenta miasta czyli na organ. Po drugie, od wszystkich tych decyzji dotyczących grzywien prezydent miasta się odwołał i póki nie ma rozstrzygnięcia sądowego to nie ma podstawy, by takie działania podejmować. W związku z tym jest to sytuacja absolutnie nieakceptowalna – zaznaczył w rozmowie z portalem wawalove.pl.

Kary dla prezydent Warszawy

Informacje o tym, że Urząd Skarbowy zajął pieniądze na prywatnym bankowym rachunku prezydent Warszawy, jako pierwsza podała Polska Agencja Prasowa. Hanna Gronkiewicz-Waltz do tej pory została ukarana sześć razy grzywnami w wysokości po 3 tysiące złotych za to, że nie stawiła się przed komisją weryfikacyjną, której szefem jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Na początku września komisja weryfikacyjna oddaliła wnioski prezydent Warszawy o uchylenie czterech grzywien – na łączną kwotę 12 tysięcy złotych.

Gronkiewicz-Waltz odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Złożyła również wniosek do NSA o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Decyzję uzasadniała tym, że w Polsce są obecnie dwa organy do spraw reprywatyzacyjnych - komisja oraz prezydent miasta i w związku z tym nie ma możliwości, by prezydent był stroną w komisji. Na początku września komisja oddaliła wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylenie czterech grzywien - na łączną kwotę 12 tys. zł - za jej niestawiennictwa na wcześniejszych rozprawach.

Źródło: Radio Zet / Wprost.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...