NA ŻYWO: Michał Majewski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Dodano:
Michał Majewski przed komisją ds. Amber Gold Źródło: X / @KancelariaSejmu
W środę komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchuje w roli świadków byłych dziennikarzy tygodnika „Wprost”. Po przesłuchaniu Sylwestra Latkowskiego, około godz. 15 przed komisją stanie Michał Majewski. Relacja NA ŻYWO we Wprost.pl.

– Chcieliśmy tego przesłuchania. Nie może być tak, że przez wiele godzin szargane są nasze nazwiska i nasza praca dziennikarska – komentował były redaktor naczelny „Wprost” Sylwester Latkowski, który podkreślał, że wraz z Michałem Majewskim zeznaje na własne życzenie. Przesłuchanie Latkowskiego rozpoczęło się około godz. 10:15, a po godzinie 14 dobiegło końca. Zapis całego przesłuchania można znaleźć na Wprost.pl.

W czerwcu Marcin P. zeznał w trakcie przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold, że nim został zatrzymany przez ABW, otrzymał krótką informację o planie działań śledczych od jednego z dziennikarzy. Zdaniem Sylwestra Latkowskiego, jest to „tania zemsta”. – Nigdy nie przekazywałem mu czegokolwiek. Każdy kontakt z Marcinem P. jest zarejestrowany. Spotkaliśmy się raz wieczorem z nim i jego żoną 7 sierpnia 2012 roku w restauracji Tekstylie w Gdańsku. Plan śledztwa poznaliśmy z Michałem Majewskim, dopiero kiedy Marcin P. został zatrzymany. Nie było więc nawet fizycznej możliwości – podkreślał Latkowski.

– Wchodziliśmy za kulisy tej sprawy, pisaliśmy głośne teksty i badaliśmy, jak ta historia urosła do takiej skali. Jeżeli posłowie będą chcieli wysłuchać co mamy do powiedzenia, taką wiedzą się podzielimy – mówił w rozmowie z TVP Info Michał Majewski.

O tym, że „Wprost” był jedną z pierwszych redakcji w kraju, które zaczęły informować o podejrzanych interesach Marcina P., świadczą poniższe publikacje autorstwa Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego:

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...