Gwałt zbiorowy we wsi na Dolnym Śląsku. Zatrzymano sześciu mężczyzn

Dodano:
Zdj. ilustracyjne Źródło: Fotolia / Photographee.eu
Lokalne media donoszą o gwałcie zbiorowym, do którego doszło w Biedrzychowej pod Polkowicami w nocy z 10 na 11 marca. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubinie.

Lokalne portale informacyjne donoszą o zatrzymaniu 6 mężczyzn oraz śledztwie prowadzonym przez lubińską prokuraturę w sprawie gwałtu zbiorowego. Do napaści seksualnej miało dojść w nocy z soboty na niedzielę 11 marca. Jak pisze portal lubin.naszemiasto.pl, wszystko rozegrało się w jednym z prywatnych mieszkań we wsi Biedrzychowa.

– Po zgłoszeniu przestępstwa policjanci Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach natychmiast przystąpili do działań – przekazał portalowi st. sierż. Przemysław Rybikowski po. oficera prasowego polkowickiej policji. – W przeciągu kilkudziesięciu minut nasi policjanci zatrzymali sześciu mężczyzn. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie tym osobom zarzutów oraz dał podstawy dla sądu do zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych – informował.

Środki zapobiegawcze

Te środki zapobiegawcze to trzymiesięczny areszt tymczasowy dla dwóch mężczyzn oskarżanych o gwałt oraz dozór policyjny połączony z zakazem wszelkiego kontaktowania się z pokrzywdzoną i zakazem opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów w stosunku do czterech pozostałych mężczyzn, oskarżonych o nieudzielenie pomocy pokrzywdzonej kobiecie, w sytuacji kiedy znajdowała się ona w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu.

Polacy i Ukraińcy

Prokurator Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy podała portalowi informacje o narodowości oskarżonych. Dwójka, której dotyczy zarzut zgwałcenia wspólnie i w porozumieniu, to Polacy. Pozostali mężczyźni, który nie udzielili pomocy poszkodowanej młodej kobiecie to obywatele Polski i Ukrainy. – Za gwałt sprawcom może grozić kara nie mniejsza niż trzy lata więzienia. Natomiast za nieudzielenie pomocy poszkodowanej oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech – przypomina prokurator Tkaczyszyn.

Źródło: lubin.naszemiasto.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...