„SE”: Marszałek Kuchciński dał posłom 52 dni wakacji
20 lipca planowo odbędzie się ostatni posiedzenie Sejmu przed wakacjami. Politycy wrócą na Wiejską dopiero 11 września. „Super Express” przypomina, że w kwietniu i maju posiedzenia trwały łącznie siedem dni.
– Posłowie jeśli nie chcą pracować, nie będą tego robić niezależnie od rozłożenia terminów posiedzeń. A jeśli chcą, zawsze jest co robić: praca w regionie, spotykać się z ludźmi, angażować w politykę międzynarodową. To zależy od indywidualnego podejścia. Jednak jeśli chodzi o przerwy w posiedzeniach, to świadczy o tym, że PiS robi wszystko, by nie dopuścić zamrożonych projektów np. ruchu Kukiz’15 o statusie osób niepełnosprawnych. Sam PiS ma zbyt mało pomysłów na reformy, więc stara się nie dopuścić do procedowania projektów opozycji – komentuje poseł Kukiz’15 Piotr Apel w rozmowie z „Super Expressem”.
Najdłuższa dotąd przerwa poselska miała miejsce w ubiegłym roku. Tłumaczono wówczas, że wynika to z konieczności instalacji nowego systemu do głosowania. Jak jest w tym roku? Na razie Kancelaria Sejmu nie odniosła się do pytań w tej sprawie.