„PiS zaczyna łowienie senatorów opozycji”. Polityk KO twierdzi, że zaproponowano mu tekę ministra zdrowia

Dodano:
Tomasz Grodzki Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Oficjalne wyniki wyborów poznaliśmy w poniedziałek 14 października. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 48 mandatów w Senacie. – Ze strony koalicjantów PiS, przez poważnego polityka byłem pytany o chęć zostania ministrem zdrowia – poinformował w Radiu Plus chirurg, senator Koalicji Obywatelskiej, prof. Tomasz Grodzki.

W poniedziałek 14 października Państwowa Komisja Wyborcza podała, że w wyborach do Senatu kandydaci zdobyli 48 mandatów. Z kolei przypadły 43 mandaty. Trzy mandaty wywalczyli politycy a dwa Lewicy. Trzy przypadły kandydatom sympatyzującym z opozycją, ale startującym z własnych komitetów: Stanisławowi Gawłowskiemu, Krzysztofowi Kwiatkowskiemu oraz Wadimowi Tyszkiewiczowi, stąd mowa o zwycięstwie opozycji. Jeden mandat otrzymała Lidia Staroń, która nie miała w swoim okręgu rywala z Prawa i Sprawiedliwości.

„Przypuszczam, że w 30 sekund dostałbym tekę ministra”

Senator KO Tomasz Grodzki w jednym z wywiadów poinformował, że „był sondowany, czy nie »wynająłby się« dla obozu rządzącego na ministra zdrowia”. – Ze strony koalicjantów PiS, przez poważnego polityka byłem pytany o chęć zostania ministrem zdrowia. Przypuszczam, że w 30 sekund dostałbym tekę ministra, gdybym taką wolę wyraził. Nie mogę więcej powiedzieć, fakt taki zaistniał i nie muszę dodawać, że uważam się za człowieka przyzwoitego, więc grzecznie odmówiłem – powiedział chirurg na antenie Radia Plus. Słowa polityka przytacza serwis wszczecinie.pl. Do słów Grodzkiego odniosła się w mediach społecznościowych Koalicja Polska, a także Konrad Piasecki. „PiS zaczyna łowienie senatorów opozycji, ale żeby stanowiskiem ministra zdrowia...?” – napisał dziennikarz TVN24.

Chirurg Tomasz Grodzki startował w wyborach parlamentarnych z listy KW Koalicja Obywatelska z okręgu nr 97 (Szczecin). Otrzymał 149 245 głosów.

Źródło: wszczecinie.pl, Radio Plus
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...