Trzaskowski zapowiada, że będzie dbał o „etos polskiego żołnierza”. Pereira przypomina mu zakup dżemu

Dodano:
Rafał Trzaskowski Źródło: Newspix.pl / TEDI
Rafał Trzaskowski zapowiedział, że po wygranej w wyborach prezydenckich wystąpi o postawienie Antoniego Macierewicza przed Trybunałem Stanu. Polityk tłumaczył, że wiąże się to z decyzjami podejmowanymi przez członka PiS w czasie, gdy kierował MON. Prezydent Warszawy mówił także o „honorze i etosie polskiego żołnierza”. Głos w sprawie zabrał Samuel Pereira.

Prezydent Warszawy zaprezentował we wtorek swój zespół doradców ds. bezpieczeństwa i obrony Polski. – Zapowiadam, że będę dbał o honor i etos polskiego żołnierza. To jest niesłychanie istotne, gdyż od pięciu lat obserwujemy nie tylko chaos w wojsku polskim, ale i niszczenie etosu polskiego żołnierza – powiedział kandydat na urząd głowy państwa. dodał, że zamierza zająć się wyzwaniami takimi jak dbanie o pozycję Polski w NATO czy rozwój krajowego, innowacyjnego przemysłu zbrojeniowego.

Samuel Pereira przypomina zdjęcie z 2018 roku

Słowa Rafała Trzaskowskiego skomentował Samuel Pereira. „Dziś chce poparcia wojska, a w święto Wojska Polskiego, gdy była defilada (ponad tysiąc żołnierzy i 900 rekonstruktorów + 200 najw. wojskowych pojazdów, a na niebie ponad 100 samolotów i śmigłowców), to sobie śmieszkował, że woli kupić dżem z buraka” – napisał redaktor prowadzący portal tvp.info, a do wpisu dołączył link do artykułu z sierpnia 2018 roku. Wówczas w Święto Wojska Polskiego Rafał Trzaskowski opublikował tweeta o następującej treści: „U dominikanów na Freta – Jarmark św. Jacka – mały, ale przytulny. Można poszperać w książkach, kupić dżem i porozmawiać z sąsiadami. Świetna alternatywa dla patetycznej atmosfery wielkiej defilady”.

Rafał Trzaskowski i zakup… dżemu

W kwestii pojawiających się pytań o zakup dżemu Rafał Trzaskowski wypowiedział się także na wiecu w Radomiu. – Czasami na konferencjach prasowych muszę odpowiadać na pytania, które nie mają nic wspólnego z tym, co dzisiaj tak naprawdę nurtuje Polki i Polaków, bo dzisiaj najważniejsze są sprawy zasadnicze – przede wszystkim obrona miejsc pracy. Dzisiaj rządzący opowiadają o jakichś olbrzymich inwestycjach, które może powstaną za kilka lat, a dzisiaj najważniejsze są inwestycje tu i teraz, inwestycje za rogiem – powiedział prezydent Warszawy. – Pytają o awarie. Awarie się zdarzają. Dzisiaj telewizja pyta, gdzie kupowałem dżem jednego dnia. Szukają bez przerwy tematów, które nie mają nic wspólnego z tym, co tak naprawdę jest dzisiaj ważne dla Polek i Polaków, bo jeżeli się rozmawia, i nieważne z kim, czy to są zwolennicy partii rządzącej, czy opozycji, mamy dokładnie te same problemy. Dlatego dzisiaj potrzebujemy silnego prezydenta – przekonywał polityk.

Źródło: WPROST.pl / Twitter / 300polityka.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...