Zginęli, spadając z samolotu przy próbie ucieczki z Kabulu. Ciała nastolatków wydano matce

Dodano:
Afganistan. Ludzie za wszelką cenę próbowali wydostać się z Kabulu Źródło: X / Ali Folladwand
Zidentyfikowano kolejne ofiary dramatycznej ucieczki z Afganistanu. To dwaj nastoletni bracia, którzy przyczepieni do samolotu próbowali opuścić swój kraj.

Nagrania z tego makabrycznego zdarzenia widział cały świat: tłumy ludzi biegnące po płycie lotniska, dziesiątki próbujące uczepić się zamkniętego już samolotu. Kilka osób do samego końca kurczowo trzymało się amerykańskiego Boeinga C-17, mimo że prędkość i wysokość lotu nie dawała im żadnych szans na przeżycie. Niektórych zmiażdżyło chowające się podwozie. Inni spadli z wysokości kilkuset metrów, co sfilmowały kamery ludzi pozostałych na lotnisku.

Dowiedzieliśmy się teraz, że wśród ofiar tego wydarzenia było dwóch braci. Chłopcy w wieku 16 i 17 lat pochodzili z ubogiej rodziny w Kabulu. Byli sprzedawcami arbuzów na jednym z targów w stolicy, nie mieli już ojca. „Dwaj chłopcy byli naszymi sąsiadami. Ich ciała zostały już przekazane matce (...) Kobieta jest teraz całkowicie zdana na siebie i łaskę talibów” - pisał na Twitterze jeden z Afgańczyków. Matce wydano już szczątki obu synów.

Chaos na lotnisku w Kabulu

Po wkroczeniu do miasta bojowników Talibanu, na międzynarodowym lotnisku w Kabulu wybuchł chaos. Setki osób za wszelką cenę próbowały uciec przed zbrojnymi, czepiając się samolotów, które wykonywały manewr kołowania. Pierwsze informacje mówiły o śmierci pięciu osób. Trzy z nich miały złapać się startującego amerykańskiego samolotu i spaść na dachy okolicznych domów.

Portal Politico, powołując się na swoje źródła podał, że kolejne ciało znaleziono po kilku godzinach we wnęce kołowej Boeinga C-17. Informację jako pierwszy zamieścił Washington Post. Na ludzkie szczątki natrafiono już w innym państwie, podczas inspekcji amerykańskich urzędników, którzy chcieli sprawdzić, dlaczego koła samolotu nie podniosły się po starcie.

Źródło: Daily Mail
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...