Relacje Rosja-Ukraina. Najnowsze informacje z 15 lutego
Dodano:
Choć Rosja gra na zwłokę i nie jest jasne, co dokładnie planuje Putin, Amerykanie obawiają się najgorszego. Zaapelowali oni do swoich obywateli na Ukrainie, by ci jak najszybciej opuścili ten kraj, gdyż niebawem podróż ta może być niebezpieczna. Śledzimy sytuację i na bieżąco ją relacjonujemy.
- Eskalowane przez Rosję napięcie jest coraz bardziej odczuwalne. Kilka dni temu „Politico” dotarło do osób zaznajomionych z informacjami wywiadu Stanów Zjednoczonych. Trzej amerykańscy urzędnicy znajdujący się w Waszyngtonie, Londynie i na Ukrainie mieli potwierdzić, że środa 16 lutego przewija się jako data rozpoczęcia inwazji naziemnej Rosji na Ukrainę
- 14 lutego na stronie internetowej prezydenta Ukrainy opublikowano dekret, który został zatytułowany „w sprawie pilnych działań na rzecz konsolidacji Ukrainy”. Na jego mocy 16 lutego został nazwany Dniem Jedności.– Jesteśmy straszeni wielką wojną. Ponownie została wskazana data inwazji wojskowej. To nie pierwszy raz. Ale nasze państwo jest silniejsze niż kiedykolwiek. Mówią nam, że 16 lutego będzie dniem ataku. Uczynimy go Dniem Jedności – powiedział Wołodymyr Zełenski. Prezydent zaapelował, aby tego dnia Ukraińcy na znak solidarności i jedności wywiesili flagi narodowe, a także odśpiewali hymn
- Antony Blinken wydał komunikat, w którym poinformował o tymczasowym przeniesieniu działalności ambasady USA w Kijowie do Lwowa. Jako powód wskazał ruchy wykonywane przez Rosję
- CBS News podaje, powołując się na amerykańskich urzędników śledzących zdjęcia satelitarne, że rosyjskie wojsko zajmuje już pozycje do ataku. Przesunięcie wojsk to nic innego jak zajęcie pozycji do ataku – czytamy. Może to być albo część ofensywy planowanej na dniach, albo straszak uderzający w Ukrainę i jej zachodnich partnerów
- Jak wynika z informacji przekazywanych wcześniej, wokół Ukrainy zgromadziły się liczne wojska rosyjskie. Część wojsk stacjonuje przy granicy rosyjsko-ukraińskiej (okolice Mariupola), a część zgromadziła się na ćwiczeniach na terenie Białorusi
Źródło:
WPROST.pl