Sejm odmłodzony

Dodano:
Już po raz 13. w Dniu Dziecka, zebrał się Sejm Dzieci i Młodzieży. Tematem sesji, na którą przyjechali uczniowie szkół ponadpodstawowych z całej Polski, była globalizacja - jej skutki i problemy z nią związane. Specjalnym gościem obrad była 11-letnia Sandra Bentkowska, podopieczna Fundacji Dziecięca Fantazja.

"Dziś wasz głos jest tu najważniejszy" - powiedział do młodych parlamentarzystów marszałek Sejmu Ludwik Dorn, otwierając obrady. "Nam, posłom nieco starszym wiekiem, dajecie szansę lepszego poznania waszych poglądów i potrzeb. Czasem przypominacie nam o sprawach, o których zbyt łatwo zapominamy. Chciałbym wam za to podziękować" - dodał.

Młodych posłów powitał również wicepremier, minister edukacji Roman Giertych. "Wy, wasze umysły i wasze zdolności, jesteście największym skarbem naszego kraju" - powiedział. Przypomniał, że edukacja jest dla młodych ludzi szansą na lepszą przyszłość; zaapelował, żeby młodzież uczyła się języków obcych, otwierała na świat, nie zapominając przy tym o własnej kulturze i tożsamości.

Obecna na obradach rzecznik praw dziecka Ewa Sowińska przypomniała, że jej urząd został powołany, by chronić dzieci i pilnować przestrzegania ich praw. Zadeklarowała gotowość do współpracy z młodzieżą, zachęcała również do kontaktów ze swoim biurem.

Obrady prowadzili marszałkowie wybrani 19 maja podczas posiedzeń komisji Sejmu Dzieci i Młodzieży: Bartłomiej Lesiak z gimnazjum w Szczecinie, Adam Nowak z liceum w Częstochowie i Paweł Kupis z liceum w Dzierżoniowie. Na posiedzeniach komisji młodzi parlamentarzyści przygotowali również m.in. zapytania poselskie i projekty uchwał.

Uczniowie byli bardzo zadowoleni z przyjęcia w Sejmie. Politycy chętnie z nimi rozmawiali, fotografowali się i rozdawali autografy. Najbardziej oblegany przez młodzież był Roman Giertych. Kluby parlamentarne starały się zaskarbić sobie sympatię młodych ludzi, rozdając rozmaite gadżety. Największą popularnością cieszyły się krawaty Samoobrony i pluszowe kaczuszki PiS-u.

"Chciałam tu przyjechać, żeby móc się wypowiedzieć, skonfrontować swoje zdanie z innymi i spotkać ciekawych ludzi. Myślę, że to będzie ciekawe doświadczenie" - powiedziała Anna Jędrysik z woj. opolskiego.

Fundacja Dziecięca Fantazja, której celem jest spełnianie marzeń nieuleczalnie chorych dzieci, zorganizowała w Sejmie wizytę 11- letniej Sandry, która cierpi na rzadką chorobę - Syndrom Zollingera-Ellisona. Dziewczynkę przyjął w swoim gabinecie marszałek Ludwik Dorn z małżonką. 11-latka uznała, że spotkanie to było najprzyjemniejszym punktem jej wizyty, choć nie chciała zdradzić, o czym rozmawiali.

Żeby zdobyć mandat posła, trzeba było napisać pracę pisemną - autorzy najlepszych wzięli udział w obradach. Posiedzenia Sejmu Dzieci i Młodzieży odbywają się od 1994 roku, w Dniu Dziecka.

Na popołudniowym briefingu prasowym marszałek Dorn chwalił młodych posłów, za dotrzymywanie dyscypliny czasu przeznaczonego na ich wypowiedzi.

"Jeśli chodzi o zachowywanie dyscypliny przeznaczonego czasu wypowiedzi to stwierdzam, że posłowie dzieci i młodzież odbiegają od posłów dorosłych na korzyść" - powiedział Dorn.

Jak dodał, przynajmniej w tym czasie, kiedy towarzyszył dziecięcemu marszałkowi Pawłowi Kupisowi, "wszyscy posłowie dziecięcy zmieścili się i to z nadwyżką w czasie zadawania pytania. "Natomiast pani minister Anna Kalata - a rzecz dotyczy nie tylko niej - przekroczyła regulaminowy czas na udzielenie odpowiedzi o 2 minuty 47 sekund" - stwierdził Dorn.

Natomiast - podkreślił - jeśli chodzi o zajmowanie miejsc w ławach poselskich po rozpoczęciu obrad, "posłowie dzieci i młodzieży nie różnią się specjalnie od posłów dorosłych". "Ten proces tradycyjnie przebiegał z pewnymi trudnościami" - powiedział Dorn.

Podczas briefingu marszałek Sejmu był też pytany, dlaczego w piątek można było w budynkach sejmowych kupić alkohol, mimo że w zeszłym roku Sejm w przyjął uchwałę o ustanowieniu 1 czerwca dniem bez alkoholu.

Marszałek zaznaczył, że "ten problem" uświadomił mu dziennikarz. Stwierdził, że jest to pytanie do przedstawicieli Kancelarii Sejmu

W maju 2006 r. Sejm w przyjął uchwałę o ustanowieniu 1 czerwca dniem bez alkoholu. Posłowie zwrócili się do sprzedawców o zaniechanie tego dnia dystrybucji napojów alkoholowych. Wezwali też Polaków, by tego dnia powstrzymali się od picia takich trunków. W uzasadnieniu projektu uchwały posłowie podkreślili, że w Polsce ponad 2 miliony dzieci żyje w rodzinach, które mają problemy alkoholowe.

ab, ss, pap

 

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...