Awantura na pokładzie samolotu. Przyjaciel Putina został ciężko pobity
Ilja Traber należy do grona bliskich przyjaciół Władimira Putina. Przez wiele lat służył we flocie podwodnej, był także członkiem partii komunistycznej. Pod koniec lat 80. zaangażował się w sprzedaż antyków. To właśnie ten biznes sprawił, że awansował do grona miliarderów. W 1991 roku zaczął kierować pracami centrum handlowego Antykwariat, które zostało utworzone na mocy decyzji Komitetu Wykonawczego Rady Miejskiej Leningradu.
Uzyskane w ten sposób pieniądze Ilja Traber postanowił zainwestować m.in. w przemysł paliwowy. Był współwłaścicielem petersburskiego terminalu naftowego. Hiszpańska policja poszukiwała go w związku z działalnością przestępczą w tzw. mafii tambowskiej.
Bójka w samolocie z udziałem przyjaciela Putina
W nocy z 24 na 25 listopada biznesmen poleciał rosyjskimi liniami Aerofłot z Moskwy do Petersburga. Podróż zakończyła się karczemną awanturą. W pewnej chwili 72-letni Ilja Traber zaczął się kłócić z siedzącym na sąsiednim fotelu 35-letnim mężczyzną. Między pasażerami wywołała się bójka. 35-latek miał co najmniej 10 razy uderzyć w głowę Ilję Trabera. Krewkich mężczyzn musiał rozdzielać pracownice personelu pokładowego.
Mężczyznom przydzielono miejsca w dwóch różnych częściach samolotu. Tuż po wylądowaniu w Petersburgu, 72-latek został przetransportowany do szpitala. W wyniku pobicia u przyjaciela Władimira Putina lekarze zdiagnozowali uraz czaszki oraz złamany palec. O awanturze na pokładzie samolotu nie została powiadomiona policja. Przyczyny kłótni między mężczyznami pozostają nieznane.