„Ktoś zabrał mi telefon”. Donald Tusk zaskoczył na Instagramie
Donald Tusk opublikował we wtorek na Instagramie nagranie zawierające kompilację kilkunastu jego prywatnych zdjęć. „Ktoś zabrał mi telefon. Chcą opublikować moje zdjęcia z galerii” – można przeczytać na samym początku. Następnie widnieje podpis „moja galeria”, a w tle zdjęcie byłego premiera jedzącego bułkę.
Na kolejnych slajdach widać Tuska w prywatnych momentach: biegającego, grającego w piłkę, przytulającego się z żoną czy wnukami, czy zwiedzającego muzeum. Nie zabrakło też kilku selfie zrobionych w czasie treningu, wygrzewania się na słońcu, z pluszowym misiem, czy z rozczochraną fryzurą. W tle słychać znaną grecką melodię – zorbę. Wpis został opatrzony takimi hasztagami jak „tusk”, „polityka”, „zdjęcia”, „piłka nożna”, „złodziej”, „telefonu”.
Upublicznienie prywatnych zdjęć nie jest przypadkowe. W ten sposób lider PO dołączył do zabawy na Instagramie, polegającej na pokazaniu zdjęć, które mógłby opublikować złodziej, gdyby przechwycił telefon.
Tusk aktywny w mediach społecznościowych
Lider PO od dawna jest aktywny na Instagramie, gdzie śledzi go ponad 280 tys. osób. Na swoim profilu umieszcza zdjęcia i wideo dokumentujące jego bieżącą aktywność polityczną, ale nie stroni też od bardziej osobistych wpisów i zdjęć. Kilkukrotnie opublikował na przykład zdjęcia ze swoimi wnukami. Z kolei w czerwcu tego roku Tusk zadebiutował na TikToku. W pierwszym nagraniu jego wypowiedzi zostały zmontowane z wpadkami Jarosława Kaczyńskiego. Znalazła się w nim m.in. słynna wypowiedź prezesa PiS z exposé z 2006 roku: „nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”. – Nie, białe jest białe, a czarne jest czarne – odpowiada mu na filmie Tusk.
PiS chce komisji weryfikacyjnej
W poniedziałek Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki ogłosili, że chcą powołania komisji weryfikacyjnej ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022. – Dzisiaj widzimy, że różne umowy pisane były krwawym atramentem – stwierdził premier. Politycy opozycji są przekonani, że komisja ma być wymierzona w Donalda Tuska.