Iraccy migranci chcieli przedostać się do Polski. Ogromna akcja Europolu
O próbach przedostania się przez białoruską granicę do Polski pisaliśmy wielokrotnie. Codziennie Straż Graniczna wydaje komunikat w tej sprawie. Choć sytuacja jest spokojniejsze niż przed rokiem, napływ migrantów nie ustaje. Europol, w ramach prowadzonego śledztwa ustalił, że dotychczas aresztowano 61 osób zamieszanych w przemyt migrantów do Unii Europejskiej przez Białoruś i Rosję.
Sytuacja na granicy. Wielka akcja Europolu
Sieć przestępcza, której przepływy pieniężne szacuje się na 16 mln euro koncentrowała swoją działalność wzdłuż granicy między Unią Europejską a Białorusią – donosi Europol. Jak przekazano, skoordynowane działania władz Estonii, Niemiec, Łotwy, Litwy i Polski, wspierane przez Europol, wymierzone były w dużą siatkę przestępczą przemycającą migrantów. Udało się namierzyć podejrzanych w Niemczech, na Litwie i w Polsce oraz przeprowadziłć wspólne kontrole na głównych drogach i w portach w Estonii, na Łotwie i Litwie.
Tylko 7 grudnia przeprowadzono 8 aresztowań (5 w Niemczech, 2 na Litwie i 1 w Polsce), przeszukano 17 lokalizacji (14 w Niemczech, 2 na Litwie i 1 w Polsce), wykryto 12 transferów z 13 pośrednikami i 30 migrantami. Ponadto skonfiskowano sprzęt elektroniczny, dokumenty i gotówkę.
Siatka przestępcza składała się głównie z obywateli Syrii i Turcji
„Siatka przestępcza, złożona głównie z obywateli Syrii i Turcji, zorganizowała całą podróż irackich migrantów z Bagdadu do UE różnymi korytarzami przemytniczymi. Zrekrutowani w Iraku migranci przedostali się do Rosji przez Turcję, a następnie na Białoruś, by przedostać się do UE przez granice Łotwy, Litwy i Polski. Ostatecznymi miejscami docelowymi były głównie Niemcy i w mniejszym stopniu Finlandia. Członkowie sieci przestępczej mieli siedziby i działali w krajach leżących na szlaku przemytniczym” – przekazał Europol.
Jak poinformowano, większość osób biorących udział w operacjach przemytniczych nie znała się osobiście. Przemytnicy organizowali podróż samolotem na Białoruś. Następnie wykorzystali lokalnych kierowców, głównie obywateli Ukrainy, do pokonania ostatniego odcinka szlaku przemytniczego prowadzącego drogą lądową do UE.