Kierowca mógł nie zauważyć znaku...

Dodano:
"Gazeta Wyborcza" opublikowała rozmowę z Marcinem Szklarskim, prezesem firmy Orlando Travel, która zorganizowała pielgrzymkę do La Salette.

"G.W": Nie pierwszy raz organizowaliście wyjazd tą trasą...

Marcin Szklarski: Od dziesięciu lat organizujemy pielgrzymki, wyjechało z nami ponad 10 tys. pielgrzymów. Trasa, którą jechała grupa z Zachodniopomorskiego, była jedną z najpopularniejszych, zwłaszcza w tym roku, gdy przypada 90. rocznica objawień fatimskich. Bo nie była to pielgrzymka tylko do La Salette, tylko dwutygodniowa wyprawa szlakiem sanktuariów maryjnych. Parafia, która skorzystała z naszych usług, już czterokrotnie wcześniej jeździła z nami, również firma przewozowa Caban była nam firmą znaną, współpracowaliśmy z nią od czterech lat.

"G.W": Czy kierowcy mieli doświadczenie na podobnych trasach?

M.S.: - Ci kierowcy i ten autokar kilka tygodni temu wrócili z podobnej trasy do Hiszpanii. Nie ma podstaw, żeby domniemywać, że byli niedoświadczeni.

"G.W": Państwa grupy jeżdżą inną trasą niż ta, którą pojechali pielgrzymi w niedzielę?

M.S.: - Tak. Nasze grupy jeżdżą objazdem. Z mapy może wynikać, że trasą trudniejszą, bardziej krętą, ale w rzeczywistości to droga bezpieczniejsza. I wszyscy piloci naszej firmy to wiedzą.

"G.W.":I pilotka, która była w autokarze, też?

M.S.: - Tak, to była jedna z bardziej doświadczonych osób u nas w biurze. Myślę, że na tej trasie była sto razy. I dobrze wiedziała, że trzeba jechać objazdem. Być może była zajęta udzielaniem informacji, a znak informujący o zakazie wjazdu autokarów jest na tyle niewidoczny, że kierowca, patrząc na mapę, wybrał tę, a nie inną drogę?

"G.W.": Dzięki temu mógł zaoszczędzić 40 kilometrów...

M.S.: - Ale oni mieli czas. Byli po noclegu, wcześniej mieli wypoczynek na Costa Brava, więc trudno mówić, że kierowcy byli zmęczeni. Godzina minęła, odkąd ruszyli. W poniedziałek mieli być w Polsce, jeszcze tylko nocleg w Altotting. Kierowca mógł po prostu nie zauważyć tego znaku...
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...