Złotka w finale Grand Prix

Dodano:
Fot. Forum
Polki po raz pierwszy w historii awansowały do finałowych zawodów cyklu Grand Prix, pokonując Kazachstan 3:1 (25:27, 25:20, 25:23, 25:15) w niedzielnym meczu turnieju siatkarek GP w japońskiej Osace.

Wcześniej w Osace Polki wygrały z mistrzyniami świata Rosjankami 3:0 i Japonkami 3:1.

Podopieczne włoskiego trenera Marco Bonitty odniosły jednocześnie szóste z rzędu zwycięstwo w Grand Prix - w poprzednim tygodniu w Hongkongu pokonały Włochy 3:1, mistrza olimpijskiego Chiny 3:2 i Dominikanę 3:0. Natomiast w pierwszym turnieju tegorocznej GP, w Rzeszowie, przegrały z Rosją 0:3, USA 2:3 i Chinami 2:3.

Zespół Kazachstanu nie liczy się na międzynarodowej arenie i z pewnością nie był faworytem w konfrontacji z Polską. Tymczasem "Złotka" wyraźnie zdeprymowała stawka meczu. W pierwszym secie grały słabo i przegrały go 25:27.

Po atakach Olgi Gruszko Polki przegrywały już 6:10. Potem udana akcja Eleonory Dziękiewicz, dobry serwis Doroty Świeniewicz, po którym rywalki miały kłopoty z przyjęciem i zrobiło się 9:10. Do remisu 14:14 doprowadziła Świeniewicz, ale wówczas zagrywkę "zepsuła" Maria Liktoras i na drugą przerwę techniczną reprezentantki Polski schodziły przy stanie 15:16.

W końcówce partii słabo dysponowaną Annę Podolec zastąpiła Katarzyna Skowrońska-Dolata. Jej wejście na boisko odmieniło polską ekipę. Po mocnym zbiciu popularnego "Skowronka" było 24:24, jednak w ostatnich dokładniejsze były przeciwniczki z Kazachstanu.

Po reprymendzie Bonitty złote medalistki ME wreszcie zaczęły grać o wiele lepiej. Dopiero w drugim secie Polki uzyskały pierwszy punkt blokiem (Świeniewicz-Dziękiewicz) w niedzielnym spotkaniu i prowadziły 7:4, a następnie 9:5. Kilkupunktowa przewaga utrzymywała się do momentu, kiedy zablokowana została Milena Rosner. "Złotka" prowadziły już tylko 20:19, lecz wtedy sprawy w swoje ręce wzięła Liktoras. Znakomicie atakowała, także blokowała i to ona zdobyła ostatni punkt tej odsłony.

W trzecim secie polskie zawodniczki znów "przysnęły". Przełomowym momentem był atak Podolec po dużym skosie, po którym wygrywały 21:20. Ta sam zawodniczka popisała się kolejnym dobrym zbiciem i Polki objęły prowadzenie w meczu 2:1.

Czwarta partia bez historii. Polki dominowały na parkiecie, o czym świadczą wyniki - 8:4, 16:8. W końcówce rywalizacji włoskie szkoleniowiec dał szansę debiutu Klaudii Kaczorowskiej.

 Polska: Dorota Świeniewicz, Milena Rosner, Eleonora Dziękiewicz, Anna Podolec, Maria Liktoras, Milena Sadurek, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Skowrońska-Dolata, Agnieszka Kosmatka, Klaudia Kaczorowska. 			 
Kazachstan: Natalia Rykowa, Olga Karpowa, Olga Nasedkina, Ksenia Iljuszczenko, Olga Gruszko, Jelena Pawłowa, Jelena Ezau (libero) oraz Julia Kucko, Korina Iszimcewa.

pap, em
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...